Wyszukiwarka

Czy będą pamiętać?. Odrobina refleksji z okazji Dni Babci i Dziadka.

2014-01-20 19:00:00, komentarzy: 0

 

Nadszedł Styczeń, a naszych typach domów dla przewlekle somatycznie chorych i w podeszłym wieku, to Dni Babci oraz Dziadka. Porównując je z dniami Matki i Ojca , może budzą mniej emocji wśród Mieszkańców, ale emocje pozostają. Szczególnie wtedy, kiedy do jednych wnuki przyjdą, a do innych nie. Szczególnie, kiedy związek emocjonalny z wnukami był większy lub mniejszy. Różne są losy rodzinne naszych Mieszkańców, począwszy od Mieszkańców mających bardzo bliskie związki rodzinne do takich , którzy nawet nie wiedzą ,że Dziadkami i Babciami w ogóle są. Jednak wiedząc o tym święcie czekają. Czekają i liczą, że ich odwiedzą. Patrząc na nasz Dom wielu wnuków zawita do swych Babć lub Dziadków z potrzeby serca. Bo tak zostali wychowani w szacunku do swych babć, czy dziadków. Bo dostali dobry przykład od swych rodziców, widząc jak i oni szanowali swych rodziców. To ważny element w wychowaniu i nauce szacunku do starszych. Są i tacy wnukowie , którzy odwiedzają Babcie i Dziadków w określonych terminach. A terminy łącza się z wizytami listonosza, po te parę groszy, które, im pozostaje. Patrząc na średnią wieku Mieszkańców, nie są to najmłodsi wnukowie. Nie chcę zgadywać, ile lat mają wnukowie a, ile prawnukowie naszej najstarszej Mieszkanki nie tylko pewnie w Domu , która w czerwcu skończy 107 lat. Bo kolejna 104 latka dzieci nie miała. O Babciach i Dziadkach mieszkających w Domu nigdy nie zapominają dzieci z okolicznych przedszkoli. A także z naszej pomocowej placówki Bydgoskiego Zespołu Placówek Opiekuńczo -Wychowawczych. W roku ubiegłym dzieciaki z pobliskich mieszkań usamodzielnienia odwiedziły naszych Mieszkańców, w tym dwoje prawdziwego swego dziadka mieszkającego w naszym Domu. W tym roku dzieci zaprosiły Mieszkańców do siebie na ul. Stolarską. Będzie, to pierwsza wizyta u tych , którzy też niekiedy nadaremnie czekają na swych bliskich w Dniu Dziecka. Cenna, to inicjatywa spotkań przy tak szczególnych okazjach najmłodszych i najstarszych podopiecznych placówek. Myślę ,że ten dzień dla Mieszkańców Domu nie będzie najsmutniejszy na pewno przy wspomnieniach niejedna łezka się poleje, ale takie jest życie.
O szacunku młodszych do starszych pisałem już w mym tekście "Czym skorupka za młodu nasiąknie....... , zawarta tam została cała prawda o wychowaniu w szacunku do starszych, poparta przykładem. I o zainteresowaniu bliskimi tylko w związku z Świętami. A oni czekają, na co dzień, aby ten wnuk, wnuczka, syn córka przyszli odwiedzili, porozmawiali. Nie zawsze chodzi o to aby coś przynieśli. Do życia, im nic nie brakuje, bo to zapewnia Dom, ale dom nie zapewni, im jednego miłości najbliższych, by o nich pamiętali , bo oni czekają. A, kiedy nie przyjdą zawsze to sobie i innym wytłumaczą. Pewnie są zapracowani, nie mieli czasu, mają dużo zajęć, a w głębi serca żal. Tylko my wiemy, dlaczego nie przyszli, choć nie zawsze. Bo o takich dniach, gdzie media nadają bez przerwy, zapomnieć się nie da, chyba że się chce lub tego nie nauczyli rodzice. Ja jestem pewny o mnie moja na razie jedyna wnusia na pewno nie zapomni. Już mnie zaprosiła do przedszkola. Chociaż ma dopiero 3 latka. Ale jak będzie w przyszłości. Nie potrafię powiedzieć. Chyba się nic nie zmieni. I tego wszystkim Babciom i Dziadkom jako Dziadek życzę, aby bez względu, gdzie będą spędzać swe ostatnie lata swego życia zawsze mieli przy boku najbliższych. Jak nie, na co dzień, to chociaż od Święta. Ale, aby byli. I wiem o tym dobrze, oczekując takiej postawy od swych najbliższych , trzeba taką postawę zachowywać w stosunku do nich. Dużo zdrowia Babciom i Dziadkom życzę, bo ono jest najważniejsze.

« powrót

Dodaj nowy komentarz