Wyszukiwarka

Kolejna cegiełka - ważna w budowaniu Domu- pracownik I Kontaktu.

2013-10-19 15:35:39, komentarzy: 0

 

2013-08-09 14:26:14, komentarzy: 2

 

Poruszam kolejny element pracy Domu, który powinien na tym fundamencie budować kolejne ściany naszego Domu. Dokładajmy, więc kolejne cegiełki, które w całości stanowią solidne mury naszego Domu. Jeśli , wydaje się komuś ,że mogą być, to cegły z rozbiórki lub drugiego gatunku i dom powstanie , to zapewniam, ale jakość jego pracy będzie marna. Te cegiełki, to tak naprawdę pracownicy pierwszego kontaktu , dla których spoiwem jest Zespół Terapeutyczno-Opiekuńczy. A jak wspomniałem w jednym z wcześniejszych tekstów, jak spoiwo będzie marne, to cegiełki będą z tego muru wypadać i będą się tworzyć dziury. I tu znów mamy do czynienia z pracownikiem wypełniającym swą rolę autentycznie, czy tylko formalnie. To można dostrzec bardzo szybko, aby się przekonać, kto jest figurantem, a kto autentycznie pracuje. Pracownik Pierwszego Kontaktu jest , także wymagany Rozporządzeniem o funkcjonowaniu Domów. Pracownicy pierwszego kontaktu, mają fundamentalne znaczenie dla funkcjonowania Domu. Oczywiście, tylko pod warunkiem że nie będzie on traktowany czysto formalnie, na zasadzie być musi . W domu, który przejąłem usłyszałem: u nas pracownicy pierwszego kontaktu działają, nawet w każdym pokoju było wywieszone jego imię i nazwisko. Tylko po bliższym przyjrzeniu się ich działalności stwierdziłem, że są to zwykli opiekunowie pokoju. Ponieważ, mieszkańcy , choć mogli ich nie wybierali , tylko otrzymywali ich po zamieszkaniu przez nich określonego pokoju. Bez prawa wyboru. I co formalnie byli , ale swej roli nie wypełniali. Bo jak można potraktować jako przyjaciela, którego się mu przydziela, a nawet jak się polubili i obdarzyli wzajemnym zaufaniem, to z chwilą zmiany pokoju musieli go porzucić i nawiązywać nowe kontakty. Takie formalne podejście do tej funkcji szkodzi tej instytucji, mogącej bardzo wiele zdziałać w procesie opieki i pielęgnacji. Wiedza o potrzebach mieszkańca, jego dotychczasowym życiu, oczekiwaniach , kontaktach z rodziną, czy przyjaciółmi, problemach, stanie zdrowia przy wymianie informacji z pozostałymi współpracownikami może dać dużą szansę na zbudowanie realnego zgodnego z oczekiwaniami mieszkańca Planu wsparcia. Pracownik pierwszego kontaktu wypełnia tak wiele zadań , że musi to być brane pod uwagę w ocenie ZTO. Wiedza dobrze wykonującego zadania pracownika o swym podopiecznym jest bezcenna dla Zespołu. Tylko trzeba ją brać pod uwagę. Trzeba liczyć się z tym co pracownik ma do powiedzenia. A w przypadkach wątpliwych wypracowywać wspólne stanowisko Zespołu. Pracownik pierwszego kontaktu, zmuszony do wykonywania zadań zleconych przez kierownictwo w stosunku do swego mieszkańca, staje się fikcją i nie dziwie się jego wewnętrznemu buntowi. A styl pracy kierownictwa, i wielość takich buntów powoduje zachwianie murów tej budowli jaka jest dom. Wzajemna współpraca, pracowników pierwszego kontaktu, powoduje łatwość w rozwiązywaniu konfliktów miedzy mieszkańcami, tworzenie wspólnot pokojowych i miedzy pokojami. Oczywiście, podstawą dobrego funkcjonowania każdego pracownika pierwszego kontaktu jest dokonanie jego wyboru przez mieszkańca. I tego ważnego aktu nie można pomijać, wybór stanowi akceptacje , a ta znowu szansę powstania niepowtarzalnej więzi i zaufania na linii pracownik- mieszkaniec. A, to jest podstawa dla dobrej nieudawanej, a realnej współpracy z mieszkańcem. Nie rozumiem, więc tym razem z punktu widzenia działania pracownika pierwszego kontaktu, na funkcjonowanie w domach niepodzielnych rządów kierowników, bez liczenia się ze zdaniem pracowników pierwszego kontaktu.
Trudno mi o takich sytuacjach słuchać i je komentować. A bardzo często podczas prowadzonych szkoleń, widzę zdziwione miny pracowników o czym ja mówię. A mówię o czymś co jest podstawą dobrego funkcjonowania Domu. Kolejnym przekładem formalnego podejścia do instytucji pracownika pierwszego kontaktu jest określanie , kogo można, a kogo nie można wybierać. Nie można wyłączać pewnych grup zawodowych, a mających bliski i bezpośredni kontakt z mieszkańcem z możliwości wyboru. Tu zabieramy możliwość wyboru mieszkańcowi pracownika, do którego ma zaufanie. Praktycznie wszyscy pracownicy Domu, wg mnie powinni poddawać się wyborowi. Bo dom, to tak instytucja, że nie ma pracowników , których mieszkaniec, by nie poznał i się nie mógł zaprzyjaźnić. Tak jest w prawdziwym Domu funkcjonującym na zasadach domu rodzinnego. Wiem , ktoś powie jak ,można zrobić dom funkcjonujący na zasadach domu rodzinnego z domu powyżej 100 , 140 mieszkańców. Po dobrym przemyśleniu , może i pewne elementy tam się da zachować, ale jest to karkołomne zadanie. Ale nie niemożliwe, choć mi się to nie udaje w pełni w domu 170 osobowym, a w mniejszych do 100 się udawało. Czyli coś w tym jest, dobrze, że obecnie nie ma możliwości budowania większych domów. To tylko Blog, tu sygnalizuję problemy, a cały temat Pracownika I Kontaktu znajdziecie w zakładce na Stronie „ Pomagajmy- Skutecznie.manifo.com”. Przyjemnej owocnej lektury życzę.(m.f.)

 

  • http://s2.manifo.com/mf/image/mf-avatar.pngElżbieta8:52, 10 sierpnia 2013

mam pytanie. Jakie tak na prawde ma prawa pracownik p. kontaktu? czy może np robic zakupy swojemu podopiecznemu ? u nas jest to ,,tylko na papierku,, ale jest też duży problem z zakupami które u nas robi prac. socjalny i często są to zakupy bez głowy ponieważ nie ma on pojęcia co mogą co lubią i czego potrzebują nasi podopieczni. dużo by ułatwiło gdyby właśnie pracownik pierwszego kontaktu wypłacał daną kwotę np 1 w miesiącu ,robił zakupy a potem sie rozliczał przedstawiając rachunki. u nas to nie działa ponieważ ...może byśmy coś dla siebie wzieli! to samo jest z dietami który to temat już poruszałam, mieszkanki nie sprzeciwią sie kierownictwu bo sie boją a nam chętnie powiedzą że są głodne że nie chcą diety ,tylko że to jakoś tak mniej się liczy. twierdzę że instytucja pracownika p. kontaktu to bardzo ważna sprawa i powinna być w każdym domu!

  • http://s2.manifo.com/mf/image/mf-avatar.pngOdpowiedź Autora Blogu.21:23, 11 sierpnia 2013

Odpowiedż rozpocznę od końcowej kwestii.Instytucja pracownika Pierwszego Kontaktu-PPK, została wprowadzona Rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Społecznej, jest zatem obowiązująca w każdym Domu. Rozporządzenie nie opisuje w sposób szczegółowy, jak powinien swe zadania wypełniać pracownik w ramach PPK, powinna to precyzować Procedura zatwierdzona jak wszystkie przez Dyrektora Domu. Napewno bo wynika to z Rozporządzenia PPK powinien działać zgodnie z potrzebami i oczekiwaniami Mieszkańca.Dlatego uważam, że w sprawie zakupów, odpowiednia Procedura powinna precyzować kwestie rozliczeń oraz ich dokumentowania, a zakupy powinien dokonywać PPK. Bo kto inny zna tak potrzeby Mieszkańca i ma jego zaufanie jak PPK. Oczywiście wszystko powinno podlegać kontroli w ramach Kontroli Zarządczej. Oczywiście PPK, ma tę wiedzę, jeśli Dyrekcja Domu oraz Zespół Terapeutyczno-Opiekuńczy zadbali aby PPK był autentyczny a nie działający tylko formalnie dla potrzeb kontroli zewnętrznych. W sprawie "DIET" , powiem jedno powinny one być podyktowane względami zdrowotnymi i zlecane wyłącznie przez lekarza, także te tzw. odchudzające, ograniczające dostęp do żywności, szczególnie jej ilości. Na pewno bez zlecenia lekarskiego, łamane jest tu Rozporządzenie w zakresie dostępu do artykułów żywnościowych przez całą dobę. PPK, jest tutaj reprezentantem Mieszkańca, powinien wysłuchując Mieszkańca szczególnie jego skarg, że jest głodny, porozmawiać z lekarzem i uzyskać zgodę Mieszkańca, a jeśli jest to niemożliwe, uzyskać zgodę opiekuna prawnego lub najbliższej rodziny innym przypadku jako reprezentant Mieszkańca, zezwalać będzie na łamanie jego praw.

 

« powrót

Dodaj nowy komentarz