Wyszukiwarka

Mylenie pojęć , szkodzi uczciwie pomagającym placówkom.

2014-05-17 13:51:55, komentarzy: 0

 

Po dwutygodniowej przerwie powracam ze swym Blogiem na każdy temat. Przepraszam za przerwę, a dziś kolejny ważny dla wszystkich uczciwie ciężko pracujących w placówkach opiekuńczych temat. Ostatnio przeglądając sieć, natknąłem się na tytuł:" Dom starców - biznes przemilczany "strona http://franchising.pl/artykul/2881/dom-starcow-biznes-przemilczany/. Co prawda prawie zgodziłem się z pierwszymi słowami "Jeśli stawiasz na pieniądze, będziesz prowadził dom starców. Jeśli jesteś przedsiębiorcą z misją założysz dom opieki i poprowadzisz go zgodnie z sumieniem." Jednak w dalszej części dowiaduję się, że jest to list czytelnika. Dla, którego wszystkie instytucje zajmujące się ludźmi starszymi, to domy opieki, czy nazywane potwornie Domy Starców. Cytuję. "Państwowy dom opieki dla chorych na starczą demencję w znanej podwarszawskiej miejscowości: w pomieszczeniach śmierdzi, pacjenci podbierają sobie sztuczne szczęki, pielęgniarki zabierają pampersy bogatszym i chętnie przyjmują łapówki za przebranie pacjentów. Zawsze, gdy przyjeżdżam, babcia i tak tonie w ekskrementach. Jej stan psychiczny drastycznie się pogarsza. Podawane leki pogarszają stan pacjentki. Zabieramy babcię ratując ją na pewno przed śmiercią. Płacimy za pampersy, niektóre leki i pielęgniarkom za zainteresowanie. Dodajmy, że ten dom-szpital jest finansowany ze składek zdrowotnych NFZ. Każdy z nas może kiedyś tam trafić. Wzajemnie pocieszamy się, że prywatnie będzie lepiej. W końcu każdemu biznesmenowi zależy na kliencie." To coś potwornego w Państwowym Domu Opieki?. Jednak w dalszej części czytamy - cytuję: ten dom-szpital jest finansowany ze składek zdrowotnych NFZ. Każdy z nas może kiedyś tam trafić.- koniec cytatu. I tu okazuje się ,że ten człowiek myli całkowicie pojęcia, W naszym kraju, nie istnieje coś takiego jak dofinansowanie jakiegokolwiek domu opieki z Składek Zdrowotnych NFZ. Oczywiście, portal na którym, to zamieszczono, czyli " Franchising.pl -Portal pomysłów na biznes". Także nie wnika ani nie komentuje nazewnictwa. A jako portal doradczy dla zakładających biznes powinien. Prawdopodobnie, a raczej pewne jest to , że chodzi tutaj o Zakład Opiekuńczo - Pielęgnacyjny, czy Pielęgnacyjno- Opiekuńczy prowadzony przez jedną z prywatnych spółek zakładających i prowadzących sieć takich placówek. I ten człowiek sam nie wie, choć chwali prywatne ,że jego babcia jest w właśnie w prywatnym , który neguje. Później wspomina on także o "Zakonnym domu opieki w samym sercu Warszawy , także dofinansowywanym przez NFZ" Zainteresowanych zapraszam do poczytania całego artykułu. pod w/w adresem. Nie powiem już co myślę o radach jak założyć taki biznes. I dwie sprawy. Pierwsza, to właśnie mylenie pojęć . W naszym kraju wszystkie instytucje zajmujące się ludźmi starymi, to domy opieki. Z zadań , które wypełniają może i tak, wszystkie wypełniają funkcje opiekuńcze. Jednak z pozostałych zadań tak niestety nie jest. I, to należy propagować w społeczeństwie. Nie można mylić Domów Pomocy Społecznej spełniających wszystkie standardy wymagane Rozporządzeniem o funkcjonowaniu Domów i będące pod kontrolą inspektorów Wojewodów, prywatnych domów opieki , działających legalnie bo spełniających wymogi Ustawy o pomocy społecznej, czyli wpisane do rejestru Wojewody i posiadające zezwolenia na działalność zupełnie z czym innym. Należy jasno powiedzieć ,że wszystkie placówki dofinansowywane przez NFZ nie mają nic wspólnego z placówkami opiekuńczymi działającymi na podstawie Ustawy o pomocy społecznej. Jeśli placówka posiada kontrakt z NFZ to jest, to publiczna lub niepubliczna placówka sytemu zdrowia będąca pod kontrolą Narodowego Funduszu Zdrowia. Przy przyjęciu pacjenta, bo on tam się tak nazywa decydują punkty w skali Bartela. Do Zakładu Opiekuńczo Leczniczego lub Leczniczo -Opiekuńczego mogą być przyjmowane osoby nie przekraczające 40 pkt.( nie będę wyjaśniał w tej chwili zawiłości Skali Bartela) Jeśli przekroczą tę ilość muszą powrócić do swego domu lub przejść do Domu Pomocy Społecznej lub innego np. prywatnego Domu Seniora. Osoby z tych wymienionych Domów mogą się starać o miejsce w ZOL-ach, jeśli ich sprawność spadnie poniżej 40 pkt. Czego się raczej nie praktykuje w Domach Pomocy Społecznej. Zakłady Opiekuńczo-Lecznicze są placówkami medycznymi. Stosują zupełnie inne metody pracy i co najważniejsze obowiązują w nich zupełnie inne zasady odpłatności. I te zasady właśnie mogą sprzyjać tak niskiemu poziomowi usług, które mogą być takie jak cytowane wyżej, kiedy takowy zakład założy osoba nieodpowiedzialna, nastawiona na biznes. Podpisując Kontrakt z NFZ pacjent płaci 70% swych dochodów, a pozostała kwotę właściciel otrzymuje z NFZ. Dużo Zakładów Opiekuńczo-Leczniczych szczególnie prywatnych znajduje na terenie szpitali. Założenie ich miało poprawić ich kondycję finansową szpitali. I, właśnie , kiedy znajdą się one w nieodpowiedzialnych rękach, traktujących tę działalność tylko wyłącznie jak biznes nastawiony na zysk opieka i leczenie mogą być urągające godności człowieka. Sprzeciwiam się w ogóle mówieniu o tym ,że jakakolwiek działalność z dziedziny opieki można traktować w kategoriach biznesu. Tak jest to sposób na biznes, bo przecież nie wszyscy mogą prowadzić go charytatywnie, ale prowadzić go mogą osoby mające o, nim podstawowe pojęcie, posiadające, choć odrobinę empatii, kochające i lubiące ludzi starych i niepełnosprawnych ludzie z tzw. misją. Namawianie do prowadzenia takiej działalności przez każdego, prowadzi do wynaturzeń, traktujących człowieka, którym się opiekujemy przedmiotowo. Pragnę zaznaczyć, że pieniądz zarobiony na ludzkiej krzywdzie, czy upokorzeniu drugiego człowieka nigdy nikomu nie przyniesie szczęścia.
W okresie, kiedy dyskutujemy o kształcie nowej ustawy o pomocy społecznej, należy mocno akcentować te zakresy, które powinny pozwalać na ustawową selekcję tzw." ziarna od plew". Aby ci, który prowadzą swą działalność opiekuńczą w Domach Pomocy Społecznej, prywatnych domach Seniora legalnie i w oparciu o obowiązujące przepisy, traktujące mieszkańca z szacunkiem i godnością człowieka nie byli myleni z tymi , co na ludzkiej niepełnosprawności chcą się dorobić za wszelką cenę oczywiście leżącą po stronie słabszego. Nowa ustawa musi wprowadzić skuteczne sposoby kontroli, udzielania i cofania zezwoleń. Nie może być tak, że w jednym województwie dotychczasowe przepisy się egzekwuje i w innych pozwala na nielegalną działalność. Bo trzeba podkreślić pomylone pojęcia, szkodzą uczciwym.
               W chwili obecnej cała uwaga organów kontrolnych skupiona jest głównie na placówkach samorządowych, bo tam łatwiej kontrolować , nakazywać, egzekwować. A pozostałe placówki robią sobie co chcą i kształtują opinię społeczną w sposób negatywny. W imieniu tysięcy ciężko pracujących w tej działalności pracowników i kierowników Domów Pomocy Społecznej, prywatnych Domów Seniora, zwracamy się do władz państwowych, szczególnie służb wojewody o szczególny nadzór tych działających nielegalnie (, a wystarczy w goglach wpisać odpowiednie słowa, aby ich zlokalizować) o egzekwowanie prawa na równi, bo konstytucja zapewnia nam równość w traktowaniu wszystkich podmiotów. Jednocześnie zwracam się do rodzin, sprawdzajcie domy, czy stosują się do zapisu Ustawy o pomocy społecznej o obowiązku umieszczania informacji w widocznym miejscu, że placówka jest zarejestrowana w rejestrze wojewody i posiada zezwolenie na działalność. Sprawdzajcie też takie informacje na stronach internetowych placówek. Jak tego nie zrobicie, to nie miejcie pretensji, że wasz ojciec, czy matka, traktowany jest jak przedmiot i nie skarżcie się wszystkim, bo to głównie wasza wina. Całe nasze środowisko uczciwie pomagających powinno walczyć z tymi patologicznymi przejawami pomagania, bo on nas ranią wszystkich. I kształtują opinie o nas.(mf)

« powrót

Dodaj nowy komentarz