Wyszukiwarka

O aktywizacji Mieszkańca ponownie słów kilka.

2014-04-25 11:19:35, komentarzy: 0

                    Z obserwacji statystyk  odwiedzanych podstron na Stronie "Pomagajmy -Skutecznie", mogę z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, iż przoduje temat Aktywizacja Mieszkańca. Zauważyłem także , że w Blogach Autora Strony największą popularnością cieszą się tematy dotyczące metodyki pracy Domu w szerokim pojęciu. I, to mnie bardzo cieszy, że tematy z tej Strony, trafiają na właściwy grunt, bo jak można, inaczej tłumaczyć popularność tekstów metodycznych. Głód wiedzy prawdopodobnie i u pracowników Domów, jak i dla słuchaczy kierunków studiów, czy szkół pomaturalnych związanych z funkcjonowaniem Domów. Większej satysfakcji dla Autora jak to, że jest czytany nie może być. A w tym miesiącu popularność strony bije wszelkie rekordy. Wracam, jednak do tej aktywizacji jak piszę na stronie " Aktywizacja- jest to uruchomienie pewnej chęci do działania człowieka. Można, to określić takim stwierdzeniem:, "aby się chciało chcieć". Właśnie, aby chciało się chcieć, i to po jednej, jak i drugiej stronie. Aby chciało się pracownikom Domu dostrzec fakt oczywisty, że aktywny mieszkaniec Domu, to zdrowszy psychicznie, choć fizycznie ma stwierdzone różne choroby, to mieszkaniec , który łatwiej godzi się z swą sytuacją zamieszkania w domowej zbiorowości. Nie jest to łatwe zadanie zrobić wszystko jak" się już chce pracownikom" , aby się chciało także Mieszkańcom. I tu niestety nikt nam nie pomoże, jeśli sobie sami nie pomożemy. Tak pomagać muszą sobie w tym zakresie wszyscy pracownicy, nie tylko terapeuci zajęciowi, ale i rehabilitanci,  opiekunowie, dyrekcja do dozorcy włącznie. Znakomitą rolę odegrać w tym zakresie powinni pracownicy I kontaktu. Oczywiście, wszystko zależy od typu domu, w niektórych domach, szczególnie, które zamieszkują ludzie młodzi trudno niekiedy ogarnąć energię drzemiącą wśród Mieszkańców. Wiele trudniej jest w pracy z Mieszkańcami starszymi, często od nich słyszymy, "Ja się w życiu dość napracowałam, teraz chcę odpocząć". Odpoczywać tak , ale nie biernie. I tutaj się rodzi problem jak to zrobić. Biorąc pod uwagę ,że u tych starszych schorowanych Mieszkańców występuje wiele czynników nie sprzyjających aktywności. Choroba powodująca brak możliwości opuszczania pokoju, trudności porozumiewania się, zaburzenia charakterologiczne. Najłatwiej jest zaktywizować Mieszkańców, poruszających się o własnych siłach, mających zainteresowania, z którymi do Domu przyszli lub , które w Domu odnaleźli w sobie. Na nich, to terapeuci najczęściej skupiają swą uwagę. Bo z nimi łatwiej. Jeśli, jednak w Domu istnieje właściwy Program Terapeutyczno -Rehabilitacyjny, to nie ma możliwości zapomnienia o żadnym z Mieszkańców. Ponieważ, dla każdej grupy Mieszkańców przypisane są inne dostosowane do możliwości Mieszkańca formy pracy. Ten właśnie sposób pracy z Mieszkańcami w Domu proponuję na mojej Stronie. Jest, to dokładnie opisane, więc nie będę do tego wracał. Jednak jedno co ważne chciałbym jeszcze wskazać, że ważną rolę w Aktywizacji Mieszkańca odgrywają także Rehabilitanci. Oczywiście, oni pracują według zleceń lekarskich, ale ich ścisła współpraca z terapeutami pozwala na wydłużenie procesu usprawniania także podczas zajęć terapeutycznych. Kiedy Mieszkaniec w dalszym ciągu usprawnia np. swą rękę wykonując prace terapeutyczne biegnące w tym kierunku. Chciałbym wskazać jeszcze na jedną ważną sprawę w aktywizowaniu Mieszkańca leżącego . Tu Rehabilitacja, czy terapia przy łóżku Mieszkańca w jego pokoju jest, bowiem konieczna. Nie może on być skazany na patrzenie w sufit, czy na biegające przez 24 godziny na dobę, obrazki w telewizorze. Jego kontakt z pracownikiem Domu , nie może się ograniczać do spotkań w czasie wykonywania czynności pielęgnacyjnych, czy przy porządkach w pokoju. Praca z, nim i pomoc w wykazaniu się swymi umiejętnościami, czy choćby kontakt z muzyką, czy rozmowa pozwalają mu lepiej znosić swa chorobę. I o tym należy pamiętać. Piszę o tym dość ogólnikowo, bardziej szczegółowo na stronie. Jednak widząc zainteresowanie tym tematem, można stwierdzić, ze ten problem w Domach jest dostrzegany. A pracownicy poszukują wiedzy z tego zakresu, niestety literatury i szkoleń z tej tematyki jest bardzo mało. Szkoleń prowadzonych przez praktyków, bo wiedzę teoretyczna, to posiada wielu, jednak przy zetknięciu się z domową rzeczywistością nie zawsze pomaga rozwiązać problem. I po raz kolejny zmierzam do końcowego wniosku, więcej szkoleń dla pracowników Domów, spotkań pracowników i wymiany doświadczeń. Mamy pieniądze unijne, ale je pożytkujemy, na tematy nie zawsze przynoszące efekty w pracy Domu. One więcej efektów przynoszą firmom szkoleniowym, które wymyślają tematy, a prowadzą zajęcia osoby może i przygotowane fachowo, ale bez znajomości domowej rzeczywistości. I tak poprzez źle przygotowane konkursy wyłaniane są firmy, które takich ludzi niestety nie posiadają. I tak nasze unijne pieniążki trafiają tam, gdzie nie powinny. A pracownicy pozostają głodni wiedzy praktycznej. Więc poszukują jej w sieci. A tam też jej niewiele. Ale ważne ,że szukają, a tego jestem pewien. Myślę, że jest to kierunek rozwoju mojej Strony.(m.f)26.04.2014

 

« powrót

Dodaj nowy komentarz