Wyszukiwarka

O dobrym prawie słów kilka, z życzeniami na Nowy 2014 ROK

2013-12-29 13:20:19, komentarzy: 2

 

Czas biegnie wyjątkowo szybko. Niedawno witaliśmy 2013 rok, a już godziny dzielą nas od nowego 2014. Długo zastanawiałem się na tym o czym popisać w tym ostatnim w odchodzącym roku tekście. Czy dać dość trudny i kontrowersyjny problem, jak to budowane są przepisy prawa w naszym kraju. Szczególnie chodzi mi o to prawo resortowe, czyli Rozporządzenia. Szczególne wątpliwości interpretacyjne jednego Rozporządzenia o funkcjonowaniu Domów Pomocy Społecznej mnie z konieczności zainteresowało. Wkrótce ogłoszę wyniki prowadzonego mego śledztwa i wyników analiz dokumentów powstających w wyniku tego Rozporządzenia, czyli protokołów z przeprowadzanych kontroli w całym kraju. A, jednak nie wytrzymałem i kontynuuję , chociaż przez chwilę. Bo praca nad tym problemem jest żmudna, ale ciekawa, jeśli odrzucę tylko subiektywne spojrzenie na problem wskaźników zatrudnienia w Domach. Będzie, to bardzo pouczający dla wszystkich materiał. A śledztwo takie nie jest wcale trudne, ponieważ wystarczy poszperać w sieci , na stronach Domów, Ministerstwa, Najwyższej Izby Kontroli, aby zobaczyć jak ten sam przepis prawa jest w kraju interpretowany. A z interpretacją wiąże się egzekwowanie jego stosowania. Jak na razie pod tym względem wnioski nie są budujące, bo jak się okazuje tylko w dwóch województwach, i to równocześnie przez NIK, jak i inne kontrole Domów znalazłem zapisy egzekwowania jednego tajemniczego pisma z 2008 roku. Którego treści nie znajdziemy w sieci. Ale o tym później na razie szukam dojścia do tego, aby to pismo zdobyć i zapoznać się z jego treścią. Już wiem, gdzie szukać. Tylko, czy pisma regulującego to, co jest istotne w mym funkcjonowaniu powinienem szukać, czy je bez problemu znaleźć lub odszukać. A później prawdopodobnie trzeba będzie się zmierzyć z tym co w tym piśmie napisano, z punktu widzenia praktyka. Tylko nie wiem, czy wnioski będą budujące dla nas wszystkich. Mianowicie chodzi mi o ten główny; czy tak powinno być budowane prawo w naszym kraju, oderwane od rzeczywistości oraz, czy jego zapisy mają nam pomagać, czy utrudniać pracę. Mamy, bowiem w naszym kraju, wielu ekspertów w dziedzinie funkcjonowania prawa, i to tych , którzy nie tylko czerpią swą wiedzą z teorii, ale długie lata byli praktykami. Bo już wiele razy słyszałem od osób , które pierw były teoretykami, a później zostały praktykami. Że wcześniej wiele problemów widziały zupełnie, inaczej. Ale już skończmy z tym konkretnym problemem. Bo, to koniec roku i w tym roku już go nie rozstrzygniemy. Wracając do mijającego roku, w pomocy społecznej, to zaistniały dwa ważne wydarzenia w zakresie przygotowań do zmian , jakie zapewne w pomocy są potrzebne i nieuniknione. Pierwsza, to prezentacja senackiego projektu Ustawy o pomocy osobom niesamodzielnym oraz założeń do zmian w ustawie o pomocy społecznej, nazywanej przez wielu rewolucyjnymi. i to powinny pod względem legislacyjnym być najważniejsze wydarzenia w nowym roku. Jak widać już po etapie konsultacji zadania bardzo trudne. Patrząc, chociażby na Internet, otwarto wiele możliwości wnoszenia swych uwag i propozycji. Bo te ostatnie są chyba ważniejsze od uwag. Bo krytykować łatwiej, ale budować coś nowego trudniej. Tych uwag nie widzę poza organizacjami wiele. A później znów będziemy narzekać, jakie, to nam prawo zbudowano. A my na samym dole musimy je realizować. I jeszcze jedno, ustawa o pomocy społecznej powinna być budowana ponad podziałami politycznymi. Nie znoszę , kiedy kosztem słabych ludzi, tym którym trzeba pomagać , ktoś chce populistycznymi hasłami zdobyć poparcie społeczne. Wszędzie, ale nie tu powinna rządzić polityka. I tego, aby w nowym roku ta ustawa została skonstruowana, przy akceptacji jak największej rzeszy tych , którzy będą ja realizowali w praktyce, a jak znając klientów pomocy społecznej służyła tym . Obserwując niektórych posłów, czy senatorów wywodzących sie z pomocy społecznej, widzę jak niektórzy szybko zapominają skąd przyszli, stawiając dyscyplinę partyjną wyżej od swego doświadczenia. Dotyczy, to głównie tych , którzy nie pierwszą kadencję zasiadają w Parlamencie. Takie jest życie. A ja wciąż zamiast szykować szampana tłukę, to samo, prawo i prawo. Ale już kończę z tym. Już jutro, trzeba będzie sprawdzać, czy gdzieś przysłowiowy grosz nie został, zamykać realizacje budżetu i powoli myśleć od czego zacząć w nowym roku.
Bo we wtorek, to czas inwentaryzacji i uroczystego spotkania społeczności Domu. Aby w własnym gronie podsumować i rozegnać odchodzący rok. No i oczywiście złożyć życzenia wszystkim, bliskim i dalszym współpracownikom oraz mieszkańcom, nie tylko tym tradycyjnym Dosi ego Roku. Natomiast mym stałym czytelnikom, a szczególnie tym, którzy nie tylko czytali, ale i komentowali me teksty, chciałbym życzyć:

"Szampana piccolo,
Brokatu na czoło,
Uśmiechu na twarzy,
Szampańskiej zabawy,
Życzeń serdecznych,
Wspomnień najlepszych
oraz braku kaca,
kiedy w nowym roku pamięć wraca

Niech, na co dzień, nie od święta,
gęba będzie uśmiechnięta.
Niech też zdrowie tęgie będzie
i kasiory niech przybędzie.
Niechaj łaski płyną z nieba,
tyle, ile będzie trzeba.
Do Siego Roku …!"

 

« powrót

Dodaj nowy komentarz

  • Beata 18:41, 31 grudnia 2013

    Żałosne:-( Niepełnosprawni to niższy szczebel zaliczani do alkoholików i bezdomnych.Nic tu się nie zmieni przez długie lata.MOPR w niczym nie pomaga tylko szkodzi.Szkoda życia na to wszystko.Żal i nic więcej nie pozostało,smutne ale prawdziwe.Takie życie i wredni ludzie na stanowiskach.Polska zeszła na psy.Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • Odpowiedź Autora. 12:24, 1 stycznia 2014

    Szanowna Pani Beato!.
    Pierwsza sprawa , którą muszę poruszyć po przeczytaniu Pani tekstu, taka ,że obowiązuje zasada na mym Blogu. "Komentuj nie obrażaj". I mam gorącą prośbę aby się do tego stosować!. Opublikowałem Pani wypowiedź dlatego min. aby pokazać, że nie cenzuruję komentarzy, ale delikatnie w takich wypadkach zwracam uwagę, że anonimowość wypowiedzi w internecie to nie pisanie czego się chce, a zobowiązuje do zachowania odrobiny kultury. Na takim poziomie językowym nie można dyskutować, i ja tylko zrobiłem wyjątek , ponieważ w historii istnienia mego bloga, pierwszy raz spotkałem się z taka wypowiedzią. A teraz do merytorycznej strony wypowiedzi, jest Pani prawdopodobnie, tak odczuwam osobą , która Pani zdaniem, zaznaczam nie znając powodów takiej wypowiedzi, tylko Pani zdaniem pokrzywdzoną przez pomoc społeczną. Ale to nie upoważnia do stwierdzenia, że niepełnosprawni są zaliczani do alkoholików i bezdomnych. To ,że zajmuje się nimi pomoc społeczna , to znaczy że źle. Alkoholicy to osoby chore, niekiedy z własnej winy, ale niekiedy z niewiedzy co czynić może alkohol z człowiekiem, a bezdomni, czy to nie ludzie, którym także trzeba podać rękę. Każdy przypadek w pomocy społecznej to indywidualna sprawa. Bezdomny to wcale nie człowiek niższej kategorii, bezdomnym można się stać nie z własnej winy ale przez własną naiwność. Wielu ludzi stali się alkoholikami w okresie naszej transformacji, pozostaje bez pracy nie dali sobie rady z własną psychiką. A nikt im nie pomógł nie materialnie, bo nie zawsze chodzi o pomoc materialną, ale o wsparcie psychiczne także. I oczywiście osoby niepełnosprawne, którymi także pomaga pomoc społeczna , ale głównie Państwowy Fundusz Osób niepełnosprawnych. Jest tak dużo form pomocy niepełnosprawnym od rożnego rodzaju Ośrodków wsparcia, ale chciałbym położyć nacisk na wsparcia a nie dawania gotowego w zależności od rodzaju i stopnia niepełnosprawności.. Prawdopodobnie poświecę temu tematowi jeden z tekstów, chociaż jest to temat rzeka, i bardzo zróżnicowany. Na pewno na tym polu działania jest jeszcze wiele do zrobienia. Ale nie jest to obszar tak bardzo zaniedbany. Nie wiem w czym Pani MOPR zaszkodził, w tych instytucjach pracują rożni ludzie, ale na pewno nie "wredni", mogą być najwyżej nieludzcy lub po prostu niekompetentni. Nie powinno w pomocy społecznej takich ludzi być, jeśli są to ubolewam nad tym. Prawo się zmienia, udoskonala, a czy w dobrym kierunku i właściwy sposób, powiem wg. mej oceny powiem że nie. Różne są powody takiej sytuacji. Najważniejsi są wszędzie ludzie. Nie napisała Pani niestety w czym Pani jest krzywdzona, bo krzywda jest to odczucie bardzo subiektywne. A pomoc społeczna to tysiące uczciwych, oddanych człowiekowi ludzi, nie można uogólniać bo prawdopodobnie tacy niekompetentni tez są, ale to w mniejszości. Bardzo proszę o konkretne przedstawianie spraw pod osąd czytelników mych tekstów. Wtedy będzie łatwiej stwierdzić czy, ktoś został skrzywdzony, czy otrzymał decyzję nie po swej myśli jest głęboko zdegustowany. Co nie upoważnia go jednak do obrażania. Z poważaniem.

    Odpowiedz