Wyszukiwarka

Polski system pomocy, a opieka medyczna nad Mieszkańcem Domu Pomocy Społecznej

2013-10-19 15:18:01, komentarzy: 0

 

2013-07-27 15:26:04, komentarzy: 5

 

Dom Pomocy Społecznej , w polskim systemie nie przewiduje świadczenia usług medycznych. Jest jednym z niewielu, gdzie nazwa typu domu dla osób przewlekle somatycznie chorych, nie gwarantuje innej opieki medycznej Mieszkańcowi Domu, jaka, by miał mieszkając w domu i pozostając pod opieką rodziny. Tak jest z wszystkimi domami, które chcąc niechęcąc pozostają na garnuszku służby zdrowia i wszystkich jej problemów. Wszystkim wiadomo jaka w chwili obecnej jest nasza służba zdrowia i ta podstawowa i ta specjalistyczna szpitalna. Chcąc uniknąć podwójnego opłacania usług medycznych , nie wysilono się wielce, usunięto z Ustawy o pomocy społecznej zapis, że dom świadczy usługi zdrowotne. Nie zastanowiono się, jak to zrobić, aby dla dobra Mieszkańców Domów zastosować rozwiązanie, które pozwoli zapewnić Mieszkańcom Domów godziwa opiekę. A tak w chwili obecnej mają taką sama jak my wszyscy, siedzący i czekający na lekarza p o z, czekający miesiącami do specjalisty. Miałem okazję ostatnio zapoznać się z systemem funkcjonowania domów we Flandrii, Francji i w innych państwach, wszędzie systemy przynajmniej w p o z są ściśle powiązane. Minęło już tyle lat od powstania Kas Chorych, a następnie Narodowego Funduszu Ochrony Zdrowia i nic się nie zmienia. Nie znaleziono nowego rozwiązania, które pozwoliło, by na finansowanie usług zdrowotnych przez NFZ kontraktowanych z domem jednym, czy kilkoma. Nic takowego się nie dzieje, wyjściem miały być kontraktowe pielęgniarki, wszystkie pracujące w domach pokończyły wymagane kursy opieki długoterminowej i co , NFZ pieniędzy na kontrakty nie ma i nie chce ich podpisywać. A problem, kto ma oczywiście dyrektorzy Domów, tłumacząc się nie za swoje winy przed rodzinami Mieszkańców. Jak może sprawować opiekę nad mieszkańcem Dom, którego Dyrektor nie ma żadnego wpływu ani możliwości egzekucji od odrębnych podmiotów służby zdrowia. Jak lekarz mu nie podlega , to robi sobie co chce albo przyjdzie albo nie przyjdzie. Odrębną sprawę stanowi opieka szpitalna, nasi Mieszkańcy nie są mile widziani w szpitalach, szczególnie ci ,którzy nie mają rodzin. Bo jak mają rodziny, to natychmiast po przewiezieniu do szpitala ja powiadamiamy. A jak rodziny nie ma, to my musimy wysyłać pracowników, aby czuwali nad przebiegiem leczenia. Może przytoczę tu indywidualny przypadek, ale zwalający z nóg, kiedy w jednym bądź co bądź Uniwersyteckim Szpitalu, pielęgniarki z oddziału zapytały opiekunkę, kiedy pracownicy z Domu, przyjdą umyć Mieszkańca. Bardzo często otrzymujemy pytania od personelu szpitalnego, jak my sobie z mieszkańcem dajemy radę u nas. Musimy, ale nie ma, że boli w DPS Mieszkańcem trzeba się opiekować bez względu na jego zachowania. A w szpitalu, można go wypisać i zalecić kontrole lekarza p o z. I w tym właśnie lekarze szpitalni się specjalizują, jak najszybciej wypisać i kłopot z głowy, a w wypisie jeszcze zapis „ wypisano w stanie dobrym”, choć na pierwszy rzut oka widać ,że niewielka poprawa, a o odleżynach nie wspomnę.. Ale wiedza., że my w Domach, nie pozostawimy mieszkańca samemu sobie. O, którego tez trudno. I kółko się zamyka. A, kto ma problem? Oczywiście, dyrektor Domu , bo jak coś zaniecha, to zostanie bohaterem mediów. A urzędnicy Ministerstwa, Narodowego Funduszu są spokojni, bo w Domach dają radę , ale jakim kosztem tego nikt nie liczy. Ten czas poświęcany na załatwianie spraw medycznych, sporządzanie dokumentacji chroniącej nas przed odpowiedzialnością za ewentualne zaniedbanie, leżące po stronie opieki medycznej. Odrębną sprawa, to rodzina, wymuszająca niekiedy coś, co jest w naszej sytuacji służby zdrowia niemożliwe do zrealizowania. Bardzo często obwinia nas, za pogarszający się stan zdrowia Mieszkańca, który wynika z normalnego przebiegu choroby, niekiedy tej najgorszej. Łatwo, bowiem być w roli recenzenta poczynań instytucji , która powinna być przygotowana na realizację całościowej opieki, ale nie może jej realizować, bo nie pozwala na, to obowiązujące prawo i także dobra wola i zrozumienie ludzi odpowiedzialnych za opiekę medyczna, szkoda ze pracującymi poza domem. Nikt sobie nie zdaje sprawy ,że dom jako instytucja odpowiada za cały proces opieki i pielęgnacji, a jego elementem są usługi zdrowotne. Szkoda tylko że najbliżsi naszych mieszkańców , zapominają ,że to co ich denerwuje w funkcjonowaniu służby zdrowia zgodnie z przepisami denerwuje i nas , bo ma znaczący wpływ na opiekę nad ich rodziną.

 

  • http://s2.manifo.com/mf/image/mf-avatar.pngMonika 14:15, 8 sierpnia 2013

Niestety szpitalna służba zdrowia uważa, iż Mieszkaniec Domu Pomocy Społecznej ma zapewnioną należytą pomoc medyczną w postaci opieki pielęgniarskiej. Trzeba silnych argumentów i stanowczej postawy, żeby wymóc przyjęcie do szpitala Mieszkańca ze skierowaniem lekarskim.

  • http://s2.manifo.com/mf/image/mf-avatar.pngELŻBIETA 20:00, 12 września 2013

..kontynuując wypowiedź pani Moniki : jeśli już przyjmą mieszkańca DPS na oddział to tylko tyle że tam jest, często nie myty nie karmiony i zawsze po dłuższym pobycie wraca z odleżynami! Do nas więc należy nadal opieka nad nim, a więc pasowało by codziennie jeździć myć karmić przewracać na boki...
A już ze szpitala psychiatrycznego wracają w opłakanym stanie, dosłownie zarośnięte brudem czesto zawszawione. Tak nie pomylilam się ZAWSZAWIONE.
Przy okazji jeśli już mówimy o opiece medycznej to czy dopuszczalne jest by mieszkance brakowało podstawowych leków które ma zlecone do ciągłego stosowania? sądzę że nie. A to kwituje sie jednym zdaniem ,,jak parę dni nie weźmie to nic się jej nie stanie,, ale jak się już ,,stanie,, to wtedy winę się zwala np na nadmierne picie kawy do czego oczywiscie dopuszczają opiekunki.Również uważam za skandaliczne całkowite zaniedbywanie gimnastyki przyłóżkowej, mieszkanki maja takie przykurcze że nie sposób je ubrać. Ale tego się zwykło nie zauważać. wystarczy że te panie które mogą i chcą zbiorą sie na poranną 10 min gimnastykę potem ,,spęd,, na sali rehabilitacji gdzie każdy robi od lat to samo, i na tym rola rehabilitanta się kończy.

  • http://s2.manifo.com/mf/image/mf-avatar.pngAutor 20:29, 12 września 2013

Odpowiedź Autora.
Widzę ,że w całym kraju, personel szpitalny podobnie reaguje na Mieszkańców trafiających na ich oddziały. Brak leków czy gimnastyki przyłóżkowej, pozostawiam bez komentarza. I z tego widać ,że w niektórych Domach też pod tym względem nie jest idealnie. Ale dotyczy to niektórych typów Domów.

  • http://s2.manifo.com/mf/image/mf-avatar.pngELŻBIETA 22:00, 12 września 2013

sądzę że nie zależy to od typu domu tylko od konsekwencji dyrekcji, która na wiele spraw ma klapki na oczach a dostrzega rzeczy które na prawdę problemami nie są.

  • http://s2.manifo.com/mf/image/mf-avatar.pngAutor 17:44, 13 września 2013

Odpowiedź Autora: Pani Elżbieto, mówiąc o typach domów myślałem tu o Domach, w których Mieszkańcy potrafią sami walczyć o swe prawa. Dla osób w podeszłym wieku, przewlekle somatycznie chorych, dla osób niepełnosprawnych fizycznie. A od dyrekcji zawsze zależy wiele, tylko nie należy tego uogólniać. Dyrekcja nie jest na terenie Domu przez całą dobę. Zależy od systemu pracy Domu i poczucia odpowiedzialności wszystkich z dyrekcją włącznie.

« powrót

Dodaj nowy komentarz