Wyszukiwarka

Właściwe kierowanie do domów, rozwój bazy i racjonalna polityka społeczna.

2013-10-19 15:25:48, komentarzy: 0

 

2013-07-06 16:01:28,  

Zawsze zastanawiam  się, czy skutecznie pomagamy w naszych Domach. Skutecznie, to znaczy zaspakajając wszystkie potrzeby naszego podopiecznego, powodując   zadowolenie jego i zadowolenie tych , którzy nam go powierzyli. Nikt nie zastanawia się nad tym , czy w obecnym systemie można skutecznie pomagać w pomocy instytucjonalnej, bez odpowiedniego porozumienia i zrozumienia Dyrekcji Domów,  pracowników socjalnych w środowisku, lekarzy oraz rodziny podopiecznego jeśli ją ma.   Można powiedzieć, że obecny system jest dość znośny do prowadzenia skutecznej pracy. Ważnym jest, aby tak jak, to jest w krajach zachodnich nastąpiło lub było kontynuowane   połączenie wszystkich sił i instytucji w procesie pomagania. Wyłączenie z procesu pomagania w ramach pomocy instytucjonalnej, tzn. głównie Domów Pomocy Społecznej służby zdrowia, sprowadzając jej usługi  dla mieszkańców naszych domów do zasad obowiązujących normalnego pacjenta było ogromnym błędem. Spowodowało, to  może i pewne oszczędności, ale na pewno nie poprawiło jakości opieki nad Mieszkańcem Domu Pomocy. W ten sposób oddzielono ważny proces opieki zdrowotnej od wspierania  i pielęgnacji.  Znalazł  się on w rekach dwóch niezależnych instytucji. A  Dom Pomocy Społecznej znalazł się w roli petenta służby zdrowia oczywiście. Nikt z decydentów nie zdał sobie sprawy, że Dom Pomocy jako Instytucja formalnie odpowiada, przed rodziną i nie tylko,  za opiekę nad Mieszkańcem. I to , że na opiekę zdrowotną Dyrektor Domu Pomocy nie ma wpływu, a całościowo za opiekę odpowiada, pozostało sprawą Dyrektora, zabezpieczającego się procedurami, oświadczeniami i innymi papierkami, kiedy w efekcie ktoś, by pozwał Dom za brak Opieki. Opieka nad Mieszkańcem Domu nie da się rozdzielić  jest to zintegrowany system oddziaływania na Mieszkańca we wszystkich sferach. Ktoś w 2004 roku liczył ,że wszech panujący Narodowy Fundusz Zdrowia spojrzy na tysiące Mieszkańców Domów Pomocy bardziej przychylnie . Nic bardziej błędnego staliśmy się petentami tego systemu i NFZ. Nie mamy żadnego wpływu na opiekę medyczną nad Mieszkańcem Domu. Gwoli sprawiedliwości trzeba powiedzieć, że wszystko zależy od ludzi zatrudnionych w tych instytucjach , mamy więc   lekarzy i pielęgniarki środowiskowe,  oddanych naszym Mieszkańcom, ale nie zawsze tak jest. Aby pomoc w ramach Domów Pomocy Społecznej była skuteczniejsza, Ustawa o pomocy społecznej wprowadziła siedem typów Domów w zależności od schorzeń. Ten ostatni 7 został wprowadzony niedawno i nie posiada jeszcze szczegółowych uregulowań. I w ten sposób doszliśmy do wzajemnego w ramach pomocy społecznej szeroko pojętej współdziałania dwóch sfer działania pomocy tej instytucjonalnej oraz środowiskowej. Jedna rozpoznaje potrzeby i kieruje decyzjami administracyjnymi do zamieszkania w Domach, druga ją praktycznie realizuje. I cóż się okazuje , mogę to stwierdzić na podstawie ponad 20 letniej praktyki, że typy domów typami, a kierowanie do nich, to zupełnie inna sprawa. Okazuje się, że typy domów, to coś bardzo mało znanego przeciętnemu człowiekowi, a śmiem stwierdzić nawet i pracownikowi socjalnemu. Liczy się Dom w mieście , gminie powiecie. A jakiego on jest typu, to inna sprawa. Wielokrotnie dzwoniącym po informacje rodzinom tłumaczymy, że wybrany przez nich nasz dom , nie przyjmie ich krewnego, ponieważ wskazuje wszystko, że w tym przypadku potrzebny będzie Dom dla osób przewlekle psychicznie chorych. Każdy , kto przez chwilę pracował w Domu Pomocy Społecznej wie jak zgodność skierowania z typem Domu jest ważna dla jego funkcjonowania. Na nieprawidłowe skierowania szczególnie narażone są domy dla przewlekle somatycznie chorych, w podeszłym wieku, niepełnosprawnych fizycznie. Jest, to bardzo skomplikowany problem, rodzina chce mieć swego krewnego blisko, a typ domu, to nieważne, pracownik socjalny chce szybko załatwić problem, niekiedy bardzo ważny swego podopiecznego, wiedząc ,że do domu dla psychicznie chorych się dłużej czeka, kieruje domu najbliższego. Taki jest wywiad i dokumentacja lekarska. Wszystko okazuje się w Domu Pomocy po szczegółowych badaniach. Decyzja - szybkie ubezwłasnowolnienie, bo demencja zaawansowana, ale to już robi dom , a ma inne wyjście. Okazuje się że występuje choroba psychiczna , ale po przyjęciu to już problem domu, aby go re kwalifikował i znalazł właściwy dom. Tylko o szkodach jakie przynosi zła kwalifikacja dla mieszkańców Domu właściwie zakwalifikowanych myśli tylko Dyrekcja Domu. Bo w tym przypadku na tym froncie pomocy człowiekowi jest ostatnia i musi coś zrobić.  A, a osobach z Zespołem Uzależnienia Alkoholowego nie będę już nie wspomnę, bo o chorych na chorobę alkoholową w Domach już pisałem. Powtórzę jedno ze najczęściej alkohol spowodował już takie trwałe zmiany w mózgu ,ze powinni oni być kierowani do domów dla osób przewlekle psychicznie chorych. Ktoś powie i co sie stało, a stało pracownicy Domu zamiast kierować swą uwagę na cierpiącego , wymagającego wzmożonej opieki i pielęgnacji Mieszkańca, zajmują się pijanym lub pobudzonym psychicznie Mieszkańcem. Czy może być, inaczej może, ale jeszcze nie teraz. Trzeba spełnić wiele warunków. Jak już wprowadzono typy domów, to je bardziej należy  zdefiniować.  Lekarze kierując do domów odpowiedniego typu   muszą  się domyśleć lub czekać  co  podpowie mu rodzina albo pracownik socjalny. A rodzina aby,  mieć  blisko lub umieścić szybciej, podaje typ najbliższego domu.  Jest, to realne, Przy Powiatowych Zespołach Orzekania o Niepełnosprawności umieścić specjalistę lekarza opiniującego pod względem lekarskim i potrzeby całodobowej obsługi kandydata do Domu. Jego decyzja była, by ostateczna .A na razie uruchomić telefon informacyjny dla lekarzy kierujących, ograniczyć opinie lekarzy do lekarzy zatrudnionych w publicznej opiece zdrowotnej , a nie wydających decyzje odpłatnie. Cały czas naszym decydentom uświadamiać jakie szkody przynosi nieprawidłowe kierowanie. O nich w następnych tekstach. Bo w tym wszystkim także ważnym czynnikiem jest szukanie oszczędności lub brak środków na umieszczenia w Domach Pomocy Społecznej. W takich przypadkach najlepiej umieszczać we własnych Domach. By one miały Mieszkańców i mogły funkcjonować. Zawsze zastanawiam się , dlaczego w kraju członku Unii Europejskiej tak mało poświęca sie wypracowaniu odpowiedniego systemu opieki  oraz tak mało się inwestuje ze środków unijnych w infrastrukturę pomocy społecznej. Ktoś powie, to nie rząd to samorządy prowadzą domy. Tylko, że przy obecnym systemie finansowania domów, i zasobności polskiego społeczeństwa, samorządy nie chcą rozwijać czegoś do czego trzeba tylko dokładać zabierając  środki przeznaczone na inne sfery życia. Kapitał prywatny także jakoś u nas nie jest zainteresowany inwestowaniem w Domy i tworzenie nowych miejsc. Bo ilu tak naprawdę obywateli ze swej emerytury za ten Dom zapłaci. I tak koło się zamyka. A rząd myśli, jedna Ustawa "o pomocy niesamodzielnym" gotowa, ale ona nie rozwiąże problemu, chociaż pokazuje już nowe myślenie w opiece nad osobami starszymi. A co z Domami nie słyszałem jeszcze o nowych rozwiązaniach, szczególnie w zakresie utrzymania obecnej infrastruktury i tworzeniu systemu zachęt dla kapitału prywatnego. Jeśli  jeszcze trochę poczekamy, to wszystko to co zrobiono w związku z dojściem do standardów w zakresie bazy, ulegnie już zużyciu i potrzebne  będą nowe środki na rozwój bazy. Poczekamy zobaczymy. Mieszkańcy Domu stanowią jak widać za mały i niewiele znaczacy elektorat, aby warto było o niego zawalczyć.(m.f)

« powrót

Dodaj nowy komentarz