Wyszukiwarka

Wskaźnik zatrudnienia w Domu Pomocy Społecznej. Próba odpowiedzi na istniejące wątpliwości. Pierwszy tekst z nowego cyklu - Formy i metody pracy Domu - Czy wszystko jest takie oczywiste?.

2014-01-05 12:38:33, komentarzy: 1

 

Szanowni czytelnicy mych Blogów, z okazji nowego roku chciałbym Wam złożyć , serdeczne życzenia na ten obecny rok. Tradycyjnie, zdrowia, szczęścia zadowolenia w swej pracy zawodowej i życiu osobistym. Jesteśmy w okresie dyskusji nad założeniami do nowelizacji Ustawy o pomocy społecznej, więc szczególnie z tego względu zacząłem się interesować właśnie wszelkimi aktami prawnymi, regulującymi pracę poszczególnych sfer pomocy społecznej. Ponieważ wychodzę z założenia , że akty prawne w naszej pracy powinny nam pomagać a nie utrudniać pracy. Przy utrudnianiu chodzi mi głównie o rozmijaniu się w przepisach teorii z praktyką. Jest, to najgorsze szczególnie wtedy, kiedy podmiotem tej pracy jest żywy człowiek. Dlatego też w bieżącej pracy mam wiele niekiedy wątpliwości, szczególnie do interpretacji istniejącego prawa. Prawo prawem, a jego interpretacje, swoją drogą. Analizując porządek prawny, należy stwierdzić ,że zgodnie zawartymi w Ustawach delegacjami , uszczegóławiają je Rozporządzenia. A z Rozporządzeniami Ministrów jest już problem, ponieważ nie powinny one już być dalej uszczegóławiane i interpretowane. Ponieważ tworzy się nam wówczas tak krytykowane w PRL-u prawo powielaczowe. Jednak jak widać zakorzeniło się ono w naszej mentalności tak mocno, że trudno nam od tego odejść. Ten problem jest o tyle istotny , że akty prawne są publikowane, natomiast wszelkie interpretacje już nie. (Chociaż nie wszystkie oczywiście tylko przez uprawnione organy). I, dlatego też powstaje na gruncie stosowania prawa wiele niejasności, ponieważ ," diabeł jak to się mówi tkwi w szczegółach", a tych szczegółów nie znamy. Gdzieś one istnieją, ale nie są podawane do publicznej wiadomości lub dla zainteresowanych. Ja tak sadzę ,że jest to niekiedy wygodniej, szczególnie, kiedy procesy legislacyjne są szybkie, uchwalane są tzw. buble prawne, które w stosowaniu ratują urzędnicy. Na naszym gruncie pomocy społecznej, szczególnie interesuje mnie Rozporządzenie o funkcjonowaniu Domów. Jest, to Rozporządzenie, w którym szczegółowych uregulowań jest bardzo niewiele, chodzi głównie o te istotne dla funkcjonowania Domu sfery jak np. Zespół Terapeutyczno-Opiekuńczy, Pracownik Pierwszego Kontaktu, Wskaźnik Zatrudnienia. Akurat te trzy wymienione są ze sobą bardzo powiązane. Nadanie tak szczególnej ogólności w regulowaniu funkcjonowania Domów, powoduje, że rodzi się wiele interpretacji. Dlatego też bez trudu tę tezę można udowodnić, przeglądając strony internetowe Domów, protokoły kontrolne Inspektorów Wojewody, Najwyższej Izby Kontroli, Powiatowych Centrów Pomocy Rodzinie. Akurat mamy, to szczęście, że te dokumenty znajdują sie w Sieci, ponieważ istnieje obowiązek ich publikacji. Z nich się dowiadujemy np. co mnie osobiście razi najbardziej, że dom zamieszkują "pensjonariusze", a nie Mieszkańcy i wiele innych spraw regulowanych i wymaganych przez kontrole. Naprawdę jest to ciekawy materiał. Dlatego postanowiłem zająć się tymi niejasnościami w Rozporządzeniu jako praktyk. Na pierwszy ogień postanowiłem postawić sprawę wskaźnika zatrudnienia. Którego nieoficjalne interpretacje i wymagania co do jego stosowania w naszym kraju są różne. I jako praktyk mam tutaj wiele wątpliwości, gdzie leży racja. Na pewno mój problem i me wątpliwości rozwiał, by Naczelny Sąd Administracyjny. Tylko trzeba, by było mieć decyzję Wojewody np. o uchyleniu decyzji zezwalającej na funkcjonowanie Domu podjętej o te krążące interpretacje. Ale, to skrajna ostateczność. Chociaż nie wykluczona w praktyce na terenie kraju. Aby, jednak dojść do tego jak liczyć ten wskaźnik, trzeba zająć się dwoma zagadnieniami. Pracownikiem I Kontaktu oraz Zespołem Terapeutyczno - Opiekuńczym i następnie wskaźnikiem. Bo bez rozwiania wątpliwości interpretacyjnych tych pierwszych nic nie zrobimy z tym trzecim. Dlatego proponuję cały cykl rozważań, ponieważ w jednym tekście było, by za dużo i było, by to nudne. Postaram się przy Państwa pomocy zmierzyć z tym problemem. Aby stwierdzić, jaki istnieje stopień ogólności w potraktowaniu zagadnień Zespołu , który w praktyce kontrolnej często jest mylony, moim zdaniem z komórką organizacyjną Domu jaką jest Dział np. Opiekuńczo- Terapeutyczny, określony swymi zadaniami w Regulaminie Organizacyjnym, oraz Pracownik Pierwszego kontaktu, wykonujący swe zadania jako pracownik wcześniej wspomnianego Działu. Niestety, wg. mnie Pracownik Pierwszego kontaktu jest to zupełnie inna "Instytucja" na terenie Domu. Nie ma on nic wspólnego z wykonywaniem podstawowych czynności pielęgnacyjno - opiekuńczych i wspierających przy swym Mieszkańcu jako Opiekun. A Opiekun pracuje z wszystkimi Mieszkańcami Domu. Aby rozpocząć powolne rozstrzyganie tego problemu przytoczę zapisy Rozporządzenia z 1997 roku oraz obecnego z 2013 roku te najbardziej nas interesujące. Rozporządzenie z 1979 roku wprowadzało po raz pierwszy" instytucję" pracownika pierwszego kontaktu oraz Zespołu Terapeutyczno -Opiekuńczego. A jego zapisy są następujące:
§ 4. 1.Dom organizuje się w sposób, który zapewnia mieszkańcom warunki bezpiecznego i godnego życia, intymność, niezależność, umożliwia rozwój osobowości, a w miarę możliwości ich samodzielność.


2. Organizacja i zasady działania domu powinny uwzględniać stopień fizycznej i psychicznej sprawności mieszkańców.


3.W domu działają zespoły opiekuńczo-terapeutyczne składające się z pracowników domu, do których należy opracowanie indywidualnego planu opieki dla mieszkańca oraz jego realizacja. Plan ten powinien być uzgodniony, jeżeli jest to możliwe, z mieszkańcem.


4.Działania wynikające z indywidualnego planu opieki koordynuje pracownik domu, zwany pracownikiem pierwszego kontaktu, wskazany przez mieszkańca domu, jeżeli wybór ten jest możliwy ze względu na stan zdrowia mieszkańca.


5.Szczegółową organizację i działanie domu określa regulamin, ustalony przez dyrektora domu po zasięgnięciu opinii jego mieszkańców.


W obecnie obowiązującym Rozporządzeniu z 2013 roku , zapisy w tych samych zagadnieniach są następujące:
§ 2. 1. Dom funkcjonuje w sposób zapewniający właściwy zakres usług, zgodny ze standardami określonymi dla danego typu domu, w oparciu o indywidualne potrzeby mieszkańca domu.

2. W celu określenia indywidualnych potrzeb mieszkańca domu oraz zakresu usług ,o których mowa w ust. 1, dom powołuje zespoły terapeutyczno-opiekuńcze składające się szczególności z pracowników domu, którzy bezpośrednio zajmują się wspieraniem mieszkańców.

3. Do podstawowych zadań zespołów terapeutyczno-opiekuńczych należy opracowywanie indywidualnych planów wsparcia mieszkańców oraz wspólna realizacja tych planów z mieszkańcami.

4. Indywidualny plan wsparcia powinien być przygotowany w terminie 6 miesięcy od dnia przyjęcia mieszkańca do domu.

§ 3. 1. Dom funkcjonuje w oparciu o indywidualne plany wsparcia mieszkańca domu, opracowywane z jego udziałem, jeżeli udział ten jest możliwy ze względu na stan zdrowia i gotowość uczestnictwa w, nim mieszkańca.

2. Działania wynikające z indywidualnego planu wsparcia mieszkańca domu koordynuje pracownik domu, zwany dalej „pracownikiem pierwszego kontaktu”, wskazany przez mieszkańca domu, jeżeli wybór ten jest możliwy ze względu na jego stan zdrowia i organizację pracy domu.

3. Pracownicy pierwszego kontaktu działają w ramach zespołów terapeutyczno-opiekuńczych.

§ 4. 1. Strukturę organizacyjną i szczegółowy zakres zadań poszczególnych typów domów określa opracowany przez dyrektora domu regulamin organizacyjny, przyjęty przez zarząd jednostki samorządu terytorialnego, a w przypadku domu gminnego – przez wójta, burmistrza lub prezydenta.
2. W przypadku, gdy prowadzącym dom jest podmiot niepubliczny, regulamin organizacyjny ustala ten podmiot.


Różnice w tych zapisach w sumie są niewielkie jeden jest ważny w 1997 roku Zespoły Terapeutyczno - Opiekuńcze mogły się zgodnie z zapisem składać z wszystkich pracowników Domu, bo zapis brzmiał : "W domu działają zespoły opiekuńczo-terapeutyczne składające się z pracowników domu......"., a w obecnym:" .......dom powołuje zespoły terapeutyczno-opiekuńcze składające się" w szczególności z pracowników domu, którzy bezpośrednio zajmują się wspieraniem mieszkańców". Znaczną rolę odgrywa tu gra słów zamiennie terapeutyczno - opiekuńcze oraz dodano " składające się w szczególności z pracowników domu". Moim zdaniem słowo " w szczególności" , nie wyklucza, nie zawęża a dopuszcza na takich samych zasadach pozostałych pracowników. Jedynie może w pewnym nieokreślonym bliżej stopniu ograniczać ilość pozostałych pracowników z poza działu podstawowego. Jeśli znajdziecie państwo inne różnice mające wpływ na funkcjonowanie Domu , napiszcie. Szukając literatury na temat, o nie chce być w żadnym stopniu posądzany, że się mądruję, a jestem jedynie skromnym pracownikiem Domu natknąłem się na Artykuł Pana Leonarda Weimana - Pracownik Pierwszego Kontaktu - Kto to taki ?. Próba odpowiedzi. Zamieszczony w dwumiesięczniku Praca Socjalna Nr 2 z 2000 roku, wydawanym przez Instytut Służb Społecznych w Warszawie. Pan Leonard Weiman, nie jest nieznaną osobą, miałem z, nim zajęcia podczas Specjalizacji w Białobrzegach oraz innych szkoleniach. Jest on wyjątkowym znawcą Domów. Dlatego też jego artykuł przejmuję z dużą powagą. Odnosząc się do przywołanych zapisów Rozporządzenia z 1997 roku napisał cytuję:" Zapis ten, jak widać, pozostawia pełną swobodę w poszukiwaniu odpowiedzi dotyczących realizacji cytowanego Rozporządzenia. Zachęca, to jednych do aktywnych, twórczych poszukiwań, innym zaś nastręcza powodów do dodatkowych frustracji i narzekań. Pierwsi stworzyli kilka modeli zawierających mniej czy bardziej kompletne rozwiązania ( znajdziemy tam nawet gotowe" przydziały czynności -obowiązków" da pracowników pierwszego kontaktu). Zaproponowali również wzory druków indywidualnych planów opieki( ładne zestawienie - zunifikowany druk i indywidualna opieka...) Ci drudzy, natomiast skwapliwie wszystko powielili - uznając za swoje - i stosują te modele niezależnie od typu domu jego uwarunkowań wewnętrznych i zewnętrznych. W dalszej części Pan Leonard Weiman pisze :" Praca moja jest skierowana do wszystkich poszukujących własnego modelu pracownika pierwszego kontaktu dostosowanego do konkretnych ludzi, żyjących w konkretnym domu w określonych warunkach. Modelu, który będzie się zmieniał, tak jak będą zmieniać się ludzie i warunki życia- zarówno po stronie opiekunów, jak i podopiecznych. Nie będzie tu gotowych "recept". Przedstawię jedynie pewną koncepcję dotyczącą omawianej problematyki, a jeżeli pomoże ona komuś znaleźć własną odpowiedź na zadana w tytule pytanie - to cel tej pracy zostanie osiągnięty" - koniec cytatu. Potwierdza się ma teza, że nie ma gotowych rozwiązań, chociaż niektórzy, by tak chcieli, uważam ze na zadanie w tytule pytanie, odpowiedzi szukamy jeszcze dzisiaj. Ale o tym za tydzień. Ktoś może powiedzieć, od napisania tego artykułu minęło prawie 14 lat i, czy może on być w dalszym ciągu aktualny. Na, to pytanie spróbujemy odpowiedzieć za tydzień. w kolejnym Blogu. (m.f)

« powrót

Dodaj nowy komentarz

  • ELŻBIETA 21:39, 15 stycznia 2015

    Witam. Jestem Prezesem Stowarzyszenia "Pod Dębami" w Dębcach prowadzącego na zlecenie Powiatu Gryfińskiego Dom Pomocy Społecznej w Dębcach.We wrześniu miałam kompleksową kontrolę z Urzędu Wojewódzkiego. I mam problem pomimo spełnienia standardów nie zaliczono mi do wskaźnika zatrudnienia, jako pracowników pierwszego kontaktu, pracowników z działu administracyjno-finansowego. Pracownikami pierwszego kontaktu są wszyscy pracownicy Domu, bez względu na zajmowane stanowisko i należą do powołanego Zespołu terapeutyczno-opiekuńczego.Czynnie uczestniczą w pracach Zespołu oraz w prowadzeniu planów wsparcia. Kontrolujące nie uwzględniły ich do zespołu podając powód, że nie prowadzona jest ewidencja czasu pracy, jaki poświęcają na pracę z mieszkańcem. Żaden przepis nie nakazuje prowadzenia takiej ewidencji, a rozporządzenie wskazuje,że w skład Zespołu wchodzą pracownicy Domu (posiadam własną opinię z Ministerstwa z X/2014roku). Kontrolujące natomiast oparły się na odpowiedzi Ministerstwa do Pana Starosty Wieruszowskiego. Długo mogłam bym jeszcze pisać, ale Pan wszystko to doskonale opisuje. Proszę powiedzieć co dalej robić, przyjęcie dodatkowych pracowników spowoduje, że Dom będzie znowu "biedny", a z kontrolującymi nie można się porozumieć.A już w ostatnim czasie standard Domu uległ znacznemu polepszeniu, dokonaliśmy wiele remontów we własnym zakresie, a pracownicy bardzo się zaangażowali w prace w DPS (płace nie są na poziomie najniższych wynagrodzeń.
    Elżbieta Klonowska
    Prezes Stowarzyszenia
    (w DPS zatrudniona jestem na stanowisku Głównego Księgowego)
    dps.debce@poczta.onet.pl
    www.dpsdebce.pl

    Odpowiedz