Ważne: wypełnij pola oznaczone *
Poniedziałek,3 Marca 2014 12:34
Pani Beata
adres:- email:( beatka78@onet.eu) napisała:

Witam serdecznie.
W związku z opublikowaniem Rozporządzenia ministra i polityki społecznej w sprawie zajęć rehabilitacji społecznej w domach pomocy społecznej dla osób z zaburzeniami psychicznymi, mam do Pana pytanie, w jaki sposób u Pana w DPS będziecie Państwo wprowadzać założenia wynikające z w/w zarządzenia. Chodzi mi głównie o techniczne sprawy, np. sposób dokumentowania, sposób prowadzenia , a przede wszystkim przez kogo, i czy objęci mają być wszyscy mieszkańcy?....będę bardzo wdzięczna za odpowiedź
.
Odpowiedź Autora.
Szanowna Pani Beato!
Chętnie bym się Panią podzielił doświadczeniami w realizacji wspomnianego Rozporządzenia, lecz nie mam w tym zakresie praktycznych doświadczeń. Jak z samej nazwy wynika jest to Rozporządzenie, które ma zastosowanie w domach dla osób z zaburzeniami psychicznymi. Ja natomiast pracuję w Domu dla osób przewlekle somatycznie chorych. Mając jednak pewne doświadczenie w pracy w tym typie domu, powiem jedno jest ono bardzo potrzebne w pracy Domu dla tych osób. Ukierunkowuje on

programy wsparcia na działania przygotowujące Mieszkańców do życia w
społeczeństwie. A z doświadczenia wiem, że osoby z tymi schorzeniami nie
powinny być izolowane w Domach. W Domach na zachodzie juz dawno realizowano zajęcia zawodowe. Nie chcę jednak teoretyzować, nie było mi to potrzebne w codziennej pracy więc sie tym nie zajmowałem. Jeśli znajdę trochę czasu zastanowię się jak to wpleść w pracę ZTO, i właśnie w jego dokumentację. Ale proszę wybaczyć to na dzień dzisiejszy nie jest moja mocna strona. Pozdrawiam serdeczne. Przepraszam ,że na dzień dzisiejszy nie mogę pomóc. Zapraszam do korespondencji.
Środa, 5 marca 2014 20: 29
Pani Beata napisała:

Witam serdecznie:-)
Panie Marku.
Bardzo dziękuję za odzew:-)...nie wiem dlaczego, ale wydawało mi się, że Pana Dom jest właśnie domem o profilu dla osób z zaburzeniami psychicznymi....dziś po raz kolejny próba "ugryzienia" Rozporządzenia:-)...jutro "burza mózgów":-)...miejmy nadzieję że uda nam się coś stworzyć:-)
pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę wielu dalszych sukcesów
Beata:-)
Piątek, 14 lutego 2014 13:54
Pani Anna ( nazwisko znane autorowi)
adres:e-mail:( raczek1958@gmail.com) napisała:


Chciałam zapytać, ponieważ nie mogę tego nigdzie znaleźć, czy na stanowisku opiekuna w DPS można zatrudnić osobę po odbyciu kary więzienia za napaść z pobiciem i kradzież.
Odpowiedź Autora.

Szanowna Pani Aniu!.
Powiem szczerze nie jest to łatwa odpowiedź. Na to pytanie
nigdzie nie znajdzie Pani odpowiedzi. Aby odpowiedzieć , trzeba trochę więcej wiedzieć, o tej osobie. Na ile się zmieniła po odbyciu kary. Czy można jej zaufać, uważam ,że w niektórych wypadkach można. Nie znam formalnego zakazu przyjmowania na takie stanowiska osób karanych. Jednak jak dowiedzą się o przeszłości opiekuna Mieszkańcy i ich rodziny, i za co był karany , może budzić w nich strach, niepokój. Wasz Dom
o ile udało mi sie ustalić jest dla osób upośledzonych intelektualnie, dorosłych oraz dzieci i młodzieży. I ile wiem w tego typu domach często w ramach współpracy z zakładami karnymi pracują skazani jako wolontariusze z pozytywnym skutkiem. Osobiście miałem okazje współpracować z wolontariuszkami z zakładu poprawczego, niekiedy tam przebywającymi za najcięższe przestępstwo i współpraca okazywała się dobra. Ta przeszłość wręcz niektórym pomagała w kontaktach. Z drugiej strony jest tu możliwość i z tego trzeba sobie zdawać sprawę, że Mieszkaniec Domu, może nic nie powiedzieć ,że Opiekun stosuje wobec niego przemoc. Dlatego jak już się Dom zdecyduje na zatrudnienie osoby z taką przeszłością musi zastosować , przynajmniej przez pewien okres środki bezpieczeństwa. W postaci pracy z drugim opiekunem, częstych kontroli, nie pozostawiania samego. Jeśli będzie ok. i nabierze się zaufania to można z tych środków schodzić. W końcu każdy człowiek ma prawo do nowego życia i naprawienia błędów. Jednak Dyrekcja Domu , decydując się na zatrudnienie takiej osoby powinna znać przebieg resocjalizacji w zakładzie karnym, a przede wszystkim motywację za podjęciem takiej pracy. Nie może być to w tym wypadku, brak innej pracy lub chęć zatrudnienia osoby znajomej. Dyrekcja Domu powinna zapewnić bezpieczeństwo Mieszkańcom.
 Czwartek,29 Stycznia 2014 23,59
Pani Joanna (Nazwisko znane autorowi)
adres e-mail:J.Ch.( joanna.ch....@gmail.com) napisała:
Witam,
Czytałam na Państwa stronie artykuł dotyczący Aktywizacji mieszkańca Domu Pomocy
Społecznej. Link zamieszczam na dole. Moje pytanie jest takie czy mogłabym
poprosić o bibliografie tego artykułu w celu napisania pracy licencjackiej.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam
Studentka Akademii Pedagogiki Specjalnej
 Joanna Ch.


Odpowiedź Autora.
Szanowna
Pani Joanno, ja prawdopodobnie nie zrozumiem Pani prośby. Mogę się zgodzić, że nie umieściłem na tej stronie Bibliografii, zaznaczając jedynie przy wszelkich cytowanych definicjach nazwiska ich Autorów, aby nie być posądzony, że to są moje. Zasadnicza część dotycząca terapii na terenie Domu Pomocy Społecznej, stanowi moje własne opracowanie, napisane na podstawie wdrożonego własnego pomysłu. Oczywiście i znów nazwy form i nazwy niektórych terapii, nie są moje ponieważ zastosowałem te występujące w praktyce, a także opisane w literaturze fachowej, której jest bardzo dużo na ten temat. Lecz są one ogólnie znane , każdemu, kto zajmował się choć trochę terapia zajęciową. W związku z tym na tej stronie zaznaczyłem ,że jest to opracowanie własne wynikające z własnych doświadczeń. Wpisałem także bibliografię służąca możliwości rozwinięcia tego tematu, szczególnie co do zakresu definicji oraz form zajęć terapeutycznych. Ta strona bowiem, jest pisana przez praktyka i ma służyć praktykom. Istotą jej powstania nie było i nie będzie przesłanka ,że ma ona służyć do pisania prac magisterskich czy licencjackich. Ja nie mogę być konsultantem, wyszukującym literaturę do określonych tematów. Dobór literatury należy do piszącego pracę. To nie jest strona typu "Ściąga".
Przepraszam, że być może nie zrozumiałem Pani prośby. Dziękuję jednak za to ,że to co dla mnie było oczywiste,  było   poważnym brakiem na tej stronie. Pozdrawiam. 
Środa, 11 Grudnia 2013 13:35
Pani Barbara ( nazwisko znane autorowi )
adres e-mail: emane@ tlen.pl napisała:

Dzień dobry, Panie Marku!
Dziękuję za odpowiedź . Mam świadomość, że korzysta Pan z innych źródeł. Niektóre z nich też już poznałam:  Zawsze zapoznaję się z materiałami, które mają mi posłużyć w nauce, pisaniu referatów czy też prac semestralnych. Naukę na tym kierunku traktuję poważnie i poważnie podchodzę też do pracy jako opiekun w DPS, chociaż na razie miałam tylko praktyki. Myślę o wolontariacie:)
Dziękuję raz jeszcze. Pozdrawiam.

 Odpowiedź Autora.
Szanowna Pani Barbaro!
Życzę powodzenia w pisaniu pracy, wolontariacie, pracy jako Opiekunki w Domu oraz wszystkiego najlepszego z okazji zbliżajacych się Świąt i Nowego Roku.Pozdrawiam.
Wtorek, 10 Listopada 2013  22:12
Pani Barbara ( nazwisko znane autorowi )
adres e-mail: emane @ tlen.pl napisała:

Szanowny Panie !
Jestem w trakcie zdobywania nowych kwalifikacji w moim życiu (mam 51 lat:)) iuczę się w szkole policealnej na kierunku opiekun w DPS. Nie żałuję swojejdecyzji o podjęciu nauki w tym właśnie kierunku i przyznaję, że zagadnienia,które są poruszane na zajęciach coraz bardziej mnie interesują. Piszemy teżprace semestralne. W trakcie poszukiwań materiałów trafiłam na Pańską stronę iznalazłam dużo ciekawych, konkretnych informacji i na pewno będę często tęstronę odwiedzać. Przyznaję, że zaczęłam niektóre rzeczy kopiować, ale dziś zauważyłam dopisek z prośbą o nie kopiowanie bez zgody autora. Czy zgodzi sięPan na skorzystanie z Pańskich materiałów? Jeżeli nie, obiecuję niewykorzystywać tego, czym już się posłużyłam przy pisaniu pracy.Będę bardzo wdzięczna za szybką odpowiedź, ponieważ w piątek muszę oddać pracę.Z poważaniemBarbara u.( nazwisko znane autorowi)
Odpowiedż Autora:
Szanowna Pani Barbaro!.

Dziękuje za takie podejście do tej sprawy, oczywiście strona jest publiczna i zawsze można sciagnąć z niej co jest potrzebne. Prosze jednak pamietać , że treści zawarte na tej stronie, nie są wyłącznie mego autorstwa, ja także powołuję się na innych autorów, proszę więc o nich także pamiętać i stosować odpowiednie przypisy. Na to co jest  mego autorstwa wyrażam oczywiście zgodę a na pozostałe treści zgodnie z  moją sugestią. Pozdrawiam i życzę powodzenia w tej trudnej pracy  Opiekuna.
Czwartek, 12 września 2013, 13:40
ELŻBIETA, adres e-mail: skrzypela@interia.pl napisała:

JESTEM TU CZĘSTYM GOŚCIEM I Z PEWNOŚCIĄ DALEJ NIM BĘDĘ:) CIESZĘ SIĘ ZE POWSTAŁ TAKI BLOG I TWIERDZĘ ŻE POWINIEN BYĆ ON LEKTURĄ OBOWIĄZKOWĄ DLA WSZYSTKICH PRACUJĄCYCH W DPS . POZDRAWIAM AUTORA I WSZYSTKICH ODWIEDZAJĄCH.
Odpowiedź Autora:

Dziękuję za pozdrowienia od stałej czytelniczki mych Blogów, pozdrawiam również. A z tą lekturą to troszkę Pani przesadza. Lekturą może tak ale czy obowiązkową. Zostawmy to czytelnikom, liczy sie praktyczna przydatność tej strony.
Poniedziałek, 9 Września 2013, 08:49
Monika Tracz. adres e-mail: monika1997@o2.pl,napisała:
Witam!
Od kilku miesięcy systematycznie korzystam z Pana strony. Budujące jest to, że są jeszcze zapaleńcy do pracy w pomocy społecznej, robiący to z powołania,pełni pasji i cieszy mnie, że dzieli się Pan swoim zaangażowaniem z
internautami. Niedawno rozpoczęłam pracę w Domu Pomocy Społecznej.
Szczęśliwie przygotowując się do podjęcia nowego wyzwania natrafiłam na
Pana stronę, jedyną zawierającą tyle konkretnych informacji, a także pełną
oddania, otwartości, pasji i zaraźliwej chęci niesienia pomocy. Bardzo
pomogła mi w poznaniu specyfiki pracy z Mieszkańcami w podeszłym wieku.
Podziwiam i stale inspiruję się! Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów w
pracy!
Odpowiedź Autora:
Dziękuję Pani Moniko za miłe słowa. Życzę Pani Powodzenia w pracy, tak naprawdę bardzo trudnej pracy. Jeśli jeszcze będę mógł w czymś pomóc proszę pisać. Pozdrawiam 
Środa, 24 Kwietnia 2013, 16:35
HANNA RZ. adres e-mail: ALHAN9@INTERIA.PL napisała:
SZANOWNY PANIE ! Jestem niezwykle szczęśliwa ,że natrafiłam
na Pana stronę internetową ponieważ zawiera ona wiele cennych wskazówek dla
mnie. Mam na imię Hanna ,mam 41 lat i jestem w trakcie zdobywania nowego zawodu
-OPIEKUN W DPS -ponieważ moim marzeniem jest założenie niewielkiego -10-12 osób
o rodzinnym klimacie Domu dla Seniora .Niestety podczas odbywanych
praktyk zdążyłam tylko zobaczyć raczej złe przykłady opieki dlatego też
szukałam jakiegoś wzoru do którego mogłabym dążyć przy realizacji mojego
marzenia a Pańska stronna na pewno wniesie wiele dobrego w zdobywane
przeze mnie doświadczenie ,pozdrawiam i powodzenia ,sądzę że będę tu często zaglądać
w wolnych chwilach. Hanna

ODPOWIEDZ AUTORA:
Szanowna Pan Haniu!
Dziękuję za tę ocenę mojej strony, liczę że jej treści naprawdę pomogą Pani w tej trudnej pracy. Po takich słowach, mogę Pani życzyć , tylko przyjemnego i skutecznego
zapoznawania sie z treściami zawartymi na tej stronie i konfrontowania ich z rzeczywistością, i spełnienia swych zamiarów uruchomienia rodzinnego Domu. Liczę, że nie jest to ostatni list informujący o Pani poczynaniach w działalności opiekuńczej. Życzę
powodzenia i satysfakcji z pracy.
Poniedziałek, 18 Marca 2013,10:57
IIreneusz - adres e-mail: skalar35o2.pl@gmail.com napisał:
(pisownia w oryginale):
- Wiadomość: mój ojciec 85l jest od 2 miesięcy w ośrodku
opieki i leczenia (nfz),po skierowaniu(wywiad środowiskowy i lekarz
rodzinny,oraz psyhiatra przy szpitalnej przych.zdrowia
psyh.)OTĘPIENIE,DEMENCJUM itp.MATKA DOZNAŁA KRZYWDY Z JEGO STRONY-ZŁAMANE BIODRO(operacja inplanty,stłuczona klatka piersiowa,rozcięta głowa itp).PANI KIEROWNIK OŚRODKA OPIEKI W KAŻDEJ Z ROZMÓW ZE MNĄ(syn-ja go tam umiSciłem),czy z wystraszoną matką,MÓWI ŻE NIE MOGĄ DAĆ Z NIM RADY I PRZYWIOZĄ OJCA Z POWROTEM DO MATKI,ALBO ŻEBY GO Z TAMTĄD "ZABIERAĆ".MATKA KAŻDĄ TAKĄ ROZMOWĘ PRZEŻYWA OKROPNIE(jest po zawale,koranorografii,wylewie i innych chorób85l.)CZY SĄ AKTY PRAWNE MÓWIĄCE O TAKICH ZACHOWANIACH KIEROWNIKÓW DOMÓW OPIEKI? "NA CZYM Z MATKĄ STOIMY? PROSZĘ O ODPOWIEDŻ.

ODPOWIEDZ AUTORA:

Szanowny Panie Ireneuszu!.
Chciałbym Panu udzielić wyczerpującej i rzetelnej odpowiedzi, lecz zastosował Pan w swym pytaniu takie skróty ,które pozwalają mi tylko się domyślać o przebiegu całej sprawy. Z tego co wywnioskowałem z Pana listu ojciec przebywa w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym lub Opiekuńczo - Pielęgnacyjnym, a te placówki działają na podstawie kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia. Nie są, to Domy Opieki w rozumieniu Ustawy o pomocy społecznej. Dlatego też trudno mi się wypowiedzieć na temat postępowania kierownika tego Zakładu Opiekuńczego, a nie Domu Opieki jak to Pan nazywa. Najczęściej kryterium pobytu na terenie takiego Zakładu jest osiągniecie ponad 40 pkt. w Skali Bartela. Jest, to
skala świadcząca o sprawności fizycznej osoby oraz możliwości samodzielności.
Nie wiem, czy Pana Ojciec osiągnął już te 40 pkt. Odrębną sprawę stanowi jego powrót do domu i zamieszkanie z matką. Jak pan opisuje ich wspólne zamieszkanie ze względu na stan zdrowia, może zagrażać życiu i zdrowiu matki. Dlatego też powinien Pan zgłosić ten problem w Ośrodku Pomocy Społecznej, aby podjąć, jeżeli tak zostanie uznane , wszystko wskazuje ze mamy do czynienia z przemocą w rodzinie, procedurę umieszczenia w Domu Pomocy Społecznej odpowiedniego do schorzeń ojca Domu. Z tym , że Ojciec musi wyrazić na, to zgodę, a jeśli nie wyrazi można biorąc pod uwagę opisane przez Pana fakty, wystąpić do Sądu o umieszczenie w Domu Pomocy bez jego zgody. Ale o tym decyduje Sąd po zapoznaniu się z przesłankami. Może tez Pan wystąpić do Sadu o ubezwłasnowolnienie ojca, jeśli oczywiście będzie w ty względzie pozytywna  opinia psychiatrów. W pełni Pana rozumiem, ale musi Pan zachować wszelkie procedury umieszczenia ojca w Domu Pomocy Społecznej. Może w tym względzie pomóc Panu jedynie Ośrodek Pomocy Społecznej. Na pewno nie pomoże Panu Ośrodek działający na podstawie kontraktu z Narodowym Funduszem. Szkoda, że Pana nikt dotychczas nie skierował do Ośrodka Pomocy Społecznej lub Pomocy Rodzinie , bo w różnych miejscowościach bywają różne nazwy. Jednak działają na podstawie tej samej ustawy. Ośrodek na pewno Panu, a na pewno mamie pomoże. Pozdrawiam.
Ps. Zastrzegam, że ma odpowiedź wynika , tylko z informacji , które Pan mi przekazał.


 

Wtorek, 5 czerwca 2012 13:59
Kasia - adres e-mail Kasi12@op.pl napisała:

Witam serdecznie:)

Chciałam bardzo podziękować Panu za tę stronę;), Przyznam, że jest bardzo pomocna
i na pewno, jeśli Pan pozwoli użyję z niej wielu sformułowań na egzaminie jaki będę zdawać z kierunku opiekun w dps:). Życzę wielu sukcesów w Pana pracy:) Pozdrawiam:)

ODPOWIEDŻ AUTORA:
Pani , Kasiu jest Pani pierwszą osobą, która do mnie napisała. Dziękuję za miłe słowa. Jesli treści zawarte na tej stronie są dla Pani przydatne, to się bardzo cieszę. Prosze napisać jak przebiegł egzamin. Życzę miłej pracy jako Opiekuna w DPS. Pazdrawiam.
 Zapraszam inne osoby aby poszły śladem Pani Kasi. Czekam na wszelkie opinie sugestie w tej tematyce.

Piątek, 15 Czerwca 2012 20:50
Patrysia - adres e-mail: petrysia131@wp.pl. napisała:


Bardzo mądra strona. Oby tylko skuteczna. Pozdrawiam i życzę powodzenia w działaniach. Jednak, o ile Pan Janek wyjeżdża, to ma Pan jedyną szanse na urlop. Jak przyjedżie na pewno przyda się jemu ktoś, kto mu pomoże.

ODPOWIEDŻ AUTORA:

Pani Patrycjo, dziękuję za opinię, Pan Janek faktycznie wyjeżdża na 6 tygodni. I ja w tym czasie prawdopodobnie będę na urlopie. Ale mogę Panią zapewnić, że Dom Pomocy Społecznej, to taka instytucja, w której pomagają wszyscy. "Pracownikowi pierwszego kontaktu " pomaga cały zespół pracowników. Tylko zespołowa praca może przynieść efekty. Pozdrawiam i zapraszam do odwiedzania mej strony oraz pisania komentarzy.



Poniedziałek, 9 Lipca 2012 11:35

Beata- adres e-mail beatka78@onet.eu napisała:


Witam serdecznie:-)

Jestem kolejną osobą, która do Pana napisała:-) podzielam
zdanie moich poprzedniczek-strona bardzo przydatna, a informacje na niej
zawarte bardzo pouczające, mam nadzieję że nie będzie miał P. nic przeciwko
jeżeli posilę się P. artykułami do przy pisaniu pracy dyplomowej?
pozdrawiam Beata:-)

ODPOWIEDZ AUTORA :

Pani Beato!
Dziękuję za miłe słowa, (prosił bym także krytyczne) widzę że, przychyliła się
Pani do mej prośby i anonimowo nie ściąga z niej treści. Jeżeli Pani się coś z
tej strony przyda, to bardzo proszę, nie wiem tylko, czy promotor podzieli moje
zdanie.
Bardzo proszę wszystkich czytelników mej strony, aby dzielili się także swymi uwagami
i doświadczeniami. A wiem, że jest ich wielu, bo sprawdzam statystykę wejść na
stronę.
Pani Beato powodzenia przy pisaniu pracy i proszę o dalsze wiadomości.

Czwartek, 12 Lipca 2012 11:47
Mariusz –adres e-mail:mario19764@onet.pl – napisał:

Panie Marku.
Przestudiowałem pana linki i nie wchodząc teraz w ich merytorykę, w każdym zdaniu widać pana ciekawość, zaangażowanie i pasję. Zaimponował mi pan otwartością, szczerością i
sercem. Jestem pracownikiem socjalnym pracującym od 12 lat w DPS dla przewlekle
somatycznie chorych. Także jestem inicjatorem wielu wewnętrznych standardów i
poszukiwaczem nowych rozwiązań bądź modelowaniem wcześniejszych. Od kilku lat
prowadzę szkolenia dla ROPS. Czy jest szansa na spotkanie się z panem i wymianę
myśli? Proszę o odpowiedź.

ODPOWIEDZ AUTORA:
Panie Mariuszu!
Dziękuję za list i miłe słowa. Ale nie one są najważniejsze, chociaż zachęcają do dalszej pracy. Cieszę ,że ujawnił się kolejny pracownik pomocy społecznej, zainteresowany innym podejściem do tematu pracy, poszukujący nowych rozwiązań i usprawnianiem obecnych. Dla takich osób powstała ta strona, chciałbym zarazić moją pasją poszukiwania nowych form i rozwiązań przy istniejącym stanie prawnym, jak największą ilość pracowników pomocy społecznej.
Aby zmieniać system szkoleń i przekazywanych na nich treści. Pragnę do tego ruchu zaprosić jak najwięcej praktyków. Pan jest jednym z nich. Więc bardzo proszę Pana o konkretne tematy , pytania, na które chętnie odpowiem i podyskutuję. Zapraszam chętnie opublikuje na tej stronie Pana doświadczenia na jakiś temat, który Panu odpowiada i, z którego prowadzi Pan szkolenia. Ta strona ma być właśnie Forum wymiany doświadczeń, na oczach wszystkich zainteresowanych. A jest ich naprawdę wielu, sprawdzając statystyki, liczba odwiedzających tą bądź co bądź specjalistyczną stronę stale rośnie i jest satysfakcjonująca. Powiem szczerze było ją dla kogo tworzyć, a jej treści nie trafiają w próżnię. Co do osobistego spotkania, to powiem szczerze zakładając tę stronę nie przewidywałem i nie przewiduję takiej formuły. Praca, rodzina,działalność społeczna nie pozwalają mi znaleźć na, to czasu. Według mnie wszelkie dyskusje odbywają się na oczach internautów lub e-mailem , jeśli jest takie życzenie, ale to wyjątki.Bardzo przepraszam, może kiedyś dojdziemy do takiej formuły. Zakładając tę stronę nie przewidywałem wzajemnych spotkań. Może będzie, to kolejny etap, który ta strona zapoczątkowała. Zapraszam do
współpracy.

Środa, 22 Sierpnia 2012 14:27
Wiktor w Księdze gości dokonał następującego wpisu:


Witam. Uważam, że praca nad panem Jankiem od samego początku skazana była na niepowodzenie .Zrobiono od samego początku za dużo błędów. Zamiast wędki dawano mu rybkę. Pan Janek-człowiek dość inteligentny bardzo szybko zrozumiał, że w tej placówce ma jak u Pana Boga za piecem. Zero obowiązków, jeść dadzą, wypiorą, posprzątają, egzystencja zapewniona. Uważam, że panem Jankiem nie należy się opiekować. Pana Janka trzeba od początku wychowywać i to za pomocą i marchewki-karać i nagradzać. Pana Janka niszczy nuda, brak celu w życiu i świadomość ,że tak naprawdę, to on nic nie
musi. A, gdyby tak kazać mu wymalować pokój, w którym mieszka. Sprawny fizycznie człowiek nie powinien całymi dniami leżeć do góry brzuchem. Rzeczy do prania-proszę bardzo proszek, pralka i pierzemy. Bałagan w pokoju dajemy miotłę mopa i pan Janek robi u siebie porządek, a w nagrodę kilka lekcji obsługi komputera.Pan Janek pije, bo chce i żadna siła go od tego nieodciągnie. Panu Jankowi nie wolno pozwolić na bezczynność. Dużo, by o tym pisać na razie pozdrawiam, trzeba koniecznie zmienić taktykę. Wiktor

ODPOWIEDŹ AUTORA:
Panie Wiktorze !
Tekst Pana Wpisu był tak, dla mnie interesujący, że musiałem się do niego ustosunkować dokładniej w związku z tym moja odpowiedź została udzielona w formie wpisu na Blogu pt. Kij z marchewką, czyli jak "wychowywać" Mieszkańca Domu Pomocy Społecznej .

Poniedziałek, 27 Sierpnia 2012 20:22
Elżbieta adres e-mail: ela185@wp.pl napisała:


Witam! Od 2003r. pracuję w Domach Pomocy Społecznej. Ta strona jest dla mnie świetnym
miejscem gdzie są ciekawie opisane w jednym miejscu wiadomości tak przydatne.
Tu dowiedziałam się o Pracowniku Adaptacyjnym. Faktycznie do znalezienia tej
strony "zmusiła" mnie podyplomówka.

ODPOWIEDŻ AUTORA:

Witam Pani Elu.!
Cieszę się że ta strona się komuś przydaje, z myślą o przyszłych i obecnych pracownikach Domów ją tworzyłem. Bałem się tylko jak ona zostanie przyjęta, ale po wpisach oraz liczbie osób odwiedzających widzę ,że cieszy się popularnością. Każdy taki wpis jak Pani cieszy mnie bardzo. Fajnie jeśli coś z tej strony przyda się w codziennej pracy. Oczekuję dalszych
komentarzy i ocen a także propozycji. Już niedługo zamierzam ją wzbogacić onowe zagadnienia i uaktualnić. Powodzenia na podyplomówce
Treść korespondencji zamieszczona powyżej, dotyczy materiałów zamieszczonych na stronie do dnia 13 grudnia 2012 roku tj przed jej całkowitą zmianą.Niektóre dotyczą informacji na blogach i pracy z Panem Jankiem , którego jestem pracownikiem pierwszego kontaktu.Uaktualnione blogi z Panem Jankiem w roli głównej, zamieszczę wkrótce. Zapraszam zamieszcznia swych opinii o tresciach na mej stronie.
Środa, 2 Stycznia 2013 19:50
Ewelina-adres e-mail: ewelinka90studia@onet.pl napisała:

Dzień dobry, jestem studentką studiów- edukacja i rehabilitacja osób z niepełnosprawnością intelektualną. Interesuje się sytuacją osób w DPS, czytam wiele książek, lecz mam pytanie dla Pana jako fachowca w tej dziedzinie: chciałabym się dowiedzieć jakie są sytuacje trudne dla mieszkańców DPS dla osób z niepełnosprawnością intelektualną? Z góry dziękuję za jakąkolwiek wyrażoną opinię pod tym tematem. Pozdrawiam

ODPOWIEDŻ AUTORA:

Szanowna Pani Ewelino!
Bardzo trudno odpowiedzieć na tak zadane pytanie. Musiałbym napisać tutaj pracę, na którą nie ma miejsca. Prosiłbym o doprecyzowanie pytania. Np.  czy ten Mieszkaniec Domu jest tylko niepełnosprawny intelektualnie?, a jest całkowicie sprawny fizycznie i nie posiada dysfunkcji w zakresie komunikacji z innymi osobami. Co robił przed przyjściem do Domu?, czy miał i ma rodzinę i jak w niej funkcjonował?, ile ma lat?, dlaczego znalazł się w Domu Pomocy Społecznej?. Pragnę zaznaczyć, że osoby z niepełnosprawnością intelektualną świetnie dają sobie radę w funkcjonowaniu w środowisku przy wsparciu najbliższych. Aby odpowiedzieć na Pani pytanie bardziej szczegółowo trzeba, to wiedzieć i znać odpowiadając na wiele więcej pytań. Ogólnie zaś mówiąc moją odpowiedź potraktuję bardzo ogólnie, sprowadzając ją do tych najważniejszych trudności , które mogą wystąpić. Pierwsza trudność może być związana z adaptacją do nowych warunków ,życia w placówce, kolejne, to w przypadku
zaburzeń w zakresie narządów mowy w zakresie komunikacji oraz wyrażania
własnych myśli i głównie potrzeb. Bardzo istotne znaczenie ma   wyrażenie
własnych potrzeb, bo bez tego trudno będzie zbudować plan wsparcia. W przypadku dysfunkcji w zakresie narządów ruchu , nie powinno, to mieć istotnego znaczenia w przypadku przemieszczania się , ponieważ nasze Domy
są przygotowane i mają złamane bariery, lecz sporo zamieszania mogą wywołać trudności w zakresie samoobsługi. Proszę bliżej zapoznać się z instytucjonalnością Domu Pomocy oraz potrzebami Mieszkańca i z tego wynikną ewentualne trudności ,które może mieć Mieszkaniec z niepełnosprawnością intelektualną na terenie Domu. Wiele trudności dotyczy każdego Mieszkańca Domu bez względu na rodzaj niepełnosprawności. Pani Ewelino, aby, się ustosunkować do Pani pytania musiał bym napisać bardzo dużo, a tu miejsca brak. Być może  pod kątem" trudności Mieszkańca Domu" poświęcę jedną z pod stron . Dziękując za list, proszę o dalsze. Przepraszam, jeżeli Pani nie usatysfakcjonowałem moją odpowiedzią.
.Piątek, 24 Maja 2013  08:53
Agata ( nazwisko znane autorowi)- adres e-mail:a.w.............@dpslili.com, napisała:

Dzień Dobry!
Jestem właśnie po lekturze treści na Pańskiej stronie www.pomagajmy
-skutecznie i odnoszę bardzo pozytywne odczucia. Mianowicie jest na niej
wszystko to co mnie interesuje z racji wykonywanej profesji (kierownik
Działu Terapeutyczno - Opiekuńczego). Nasz DPS funkcjonuje od dwóch lat,
jest domem przeznaczonym dla osób przewlekle psychicznie chorych. Na
początku działalności nigdzie nie mogłam odszukać
jakichkolwiek informacji jak ma wyglądać działanie zespołu terapeutyczno -
opiekuńczego, jakie są cele i formy pomocy, do wszystkiego dochodziłam
metodami prób i błędów, zasięgnięcie informacji z innych, działających już
sporo czasu Domów Pomocy Społecznej było trudne, zdobycie chociaż wzoru
planu indywidualnego wsparcia tez graniczyło z cudem. Stworzyłam własny i
myślę, iż jest w porządku.
Stanowisko kierownika pełnię od prawie roku i głównym moim problemem było
właśnie zorganizowanie Zespołu T.O w taki sposób aby był wsparciem dla
mieszkańca, a z planu indywidualnego wsparcia aby coś jednak
wynikało, a nie było jedynie napisaniem byle czego tylko po to by kontrola z Urzędu Wojewódzkiego nie wskazała braków. Cieszę się, iż Pana strona istnieje, zwłaszcza teraz kiedy mam do napisania pracę o roli zespołu ter. - opiek. w życiu mieszkańca DPS :-).
Obiecuję, iż będę śledziła rozwój strony, już dodałam ją do
"ulubionych", a jednocześnie mam nadzieję, iż będę mogła czerpać z Pańskiego doświadczenia.

Pozdrawiam serdecznie.
Agata W. (nazwisko znane autorowi)

Odpowiedz Autora:
Pani Agato!
 Dziekuję Pani za pozytywną ocenę mej strony. Cieszę sie jak   treści na niej zawarte sie komuś przydają. Słusznie Pani zauważyła ,że jest ona pisana w oparciu o moje doświadczenie. Więc każdy powinien zewryfikować ją z własnym. Ale napewno daje inspirację. Ma pomagać, ale jednoczesnie nie może być zniej bezmyslnie czerpana wiedza. Bo w wielu aspektach, takich jak typ domu, warunki lokalowe oraz społeczność mieszkańców i pracowników nadaje Domowi swoisty i niepowtarzalny klimat. Dziekuję że tak Pani odbiera te treści . Strona ma swój Oficjalny Profil na Facebooku pod tą sama nazwą. Zapraszam.
Sobota, 9 Kwietnia 2016
Pani Ewa(Nazwisko znane autorowi)
adres e-mail (ewaradka19896@wp.pl) napisała:

Witam,
Niedawno zaczęłam prace w prywatnym Domu Opieki. Działalność tam trwa od roku ijest tylko kilku mieszkańców. Obiekt ma potencjał, ale nie ma osoby która wprawiłby machinę w ruch. Podjęłam się tego zadania, ale jestem przerażona. Skończyłam studia na kierunku zarządzanie ponadto mam tytuł Opiekuna w Domu Pomocy Społecznej. Umiem opiekować się ludźmi, ale chcę zarządzać tą placówką,połączyć oba skończone kierunki edukacji. Potrzebuje pomocy jeżeli chodzi o dokumentację podopiecznych i przepisy prawne. w tej kwestii potrzebuję porady fachowca. Czy mogę wejść w dłuższą współpracę z Państwem.Jeśli tak to na jakich zasadach? Proszę odpowiedź.
Pozdrawiam
Odpowiedż Autora:
Pani Ewo!
Nigdy nie określam warunków pomocy, ale tym razem zrobię wyjątek. Proszę o informację czy Pani Dom posiada Zezwolenie własciwego Wojewody na swoją działalność. W innym przypadku jest to placówka nielegalna. Jesli nie posiada a chce Pani to zalatwić to proszę o podanie na poniższy adres e-mailowy bliższych informacji czego Pani oczekuje konkretnie.
Pozdrawiam.